Prokuratura nie wyklucza celowego podpalenia hali produkcyjno - magazynowej z kompozytami lotniczymi w Lublinie.
- Postępowanie prowadzimy w kierunku sprowadzenia zdarzenia zagrażającemu zdrowiu i życiu wielu osób lub mieniu w wielkich rozmiarach - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, Marcin Kozak. - Badamy wszelkie możliwe wersje zdarzenia, od celowego podpalenia po wersję przypadkowego zaprószenia ognia. Po dokonaniu oględzin miejsca zdarzenia, częściowych, ustaliliśmy potencjalne miejsce, w którym mogło nastąpić powstanie tego pożaru, ale zweryfikowanie tej hipotezy wymaga również dokończenia tych oględzin wewnątrz budynku. Wczoraj możliwe było dokonanie oględzin tylko z zewnątrz, ponieważ zaczęły spadać z góry elementy konstrukcji i nie byliśmy w stanie wejść do środka budynku.
Do pożaru hali doszło w niedzielę. Straty oszacowano na niemal 30 milionów złotych.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Do pożaru hali doszło w niedzielę. Straty oszacowano na niemal 30 milionów złotych.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin