W Polsce może powstać gigafabryka AI. Z ustaleń "Rzeczpospolitej" wynika, że Warszawa porozumiała się z Pragą na temat budowy potężnej insfrastruktury sztucznej inteligencji. Może ona powstać w Poznaniu lub Krakowie. Łączny koszt takiej inwestycji to ponad dziesięć miliardów złotych.
"Prawdodobieństwo, że gigafabrykę dostaniemy, jest wysokie, ale jeszcze nie stuprocentowe" - mówił "Rzeczpospolitej: Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji.
Dodał, że projekt zyskał poparcie Węgier, Litwy, Słowacji oraz Chorwacji. Według resortu cyfryzacji współpraca polsko-czeska miałaby polegać na między innymi "konsultowaniu stanowisk na forach europejskich czy kooperacji przy wykorzystywaniu finansowania".
Z nieoficjalnych informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że o gigafabrykę ma powalczyć ośrodek skupiony wokół Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego oraz związanej z Sebastianem Kulczykiem firmy "Beyond". Drugi kandydat to ośrodek krakowski, w którym rolę odgrywają fabryka AI (Gaia), Akademickie Centrum Komputerowe Cyfronet AGH. Kraków ma mieć również wsparcie prezesa InPostu Rafała Brzoski. "Rzeczpospolita" donosi również o innych chętnych: Allegro, Orange, Synersie i Cloudferno.
Podmiot, który zrealizuje inwestycję, wybierze Komisja Europejska. Państwo nie może ingerować w proces wyboru. Szefowa Instytutu Łączności PIB Anna Streżyńska mówi "Rzeczpospolitej", że do powstania gigafabryki konieczne są działania państwa, które miałyby polegać na uproszczeniach legislacyjnych i administracyjnych. Resort cyfryzacji dąży do przygotowania "specustawy", która ma ułatwić powstanie tej inwestycji. Według wiceszefa resortu Dariusza Standera takie działania podjęło już kilka innych państw. Rząd zabezpieczył również fundusze na wkład własny do projektu.
Konsorcja rozpoczną składanie ofert w listopadzie. Po akceptacji KE i podpisaniu umowy, na realizację projektu jest 18 miesięcy.
Dodał, że projekt zyskał poparcie Węgier, Litwy, Słowacji oraz Chorwacji. Według resortu cyfryzacji współpraca polsko-czeska miałaby polegać na między innymi "konsultowaniu stanowisk na forach europejskich czy kooperacji przy wykorzystywaniu finansowania".
Z nieoficjalnych informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że o gigafabrykę ma powalczyć ośrodek skupiony wokół Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego oraz związanej z Sebastianem Kulczykiem firmy "Beyond". Drugi kandydat to ośrodek krakowski, w którym rolę odgrywają fabryka AI (Gaia), Akademickie Centrum Komputerowe Cyfronet AGH. Kraków ma mieć również wsparcie prezesa InPostu Rafała Brzoski. "Rzeczpospolita" donosi również o innych chętnych: Allegro, Orange, Synersie i Cloudferno.
Podmiot, który zrealizuje inwestycję, wybierze Komisja Europejska. Państwo nie może ingerować w proces wyboru. Szefowa Instytutu Łączności PIB Anna Streżyńska mówi "Rzeczpospolitej", że do powstania gigafabryki konieczne są działania państwa, które miałyby polegać na uproszczeniach legislacyjnych i administracyjnych. Resort cyfryzacji dąży do przygotowania "specustawy", która ma ułatwić powstanie tej inwestycji. Według wiceszefa resortu Dariusza Standera takie działania podjęło już kilka innych państw. Rząd zabezpieczył również fundusze na wkład własny do projektu.
Konsorcja rozpoczną składanie ofert w listopadzie. Po akceptacji KE i podpisaniu umowy, na realizację projektu jest 18 miesięcy.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin