Dano, Jade i Olaf - to trzy z siedmiu holenderskich nazw, jakie otrzymają sztormy w nadchodzącym sezonie. Holenderski Instytut Meteorologiczny ogłosił ich alfabetyczną listę.
W jej tworzeniu brały udział instytuty z Irlandii i Wielkiej Brytanii. Temat ważny, bo sztormy budzą lęk, ale też fascynują.
Trzeba tego doświadczyć, zawsze wieje tu silny wiatr, ale ten jest wyjątkowy. Postanowiliśmy więc przyjść i zobaczyć plaże i morze. Rocznie w Holandie uderza od trzech do pięciu sztormów. Pierwszy w tym sezonie otrzyma irlandzkie imię Austin, drugi holenderskie tradycyjne imię Bullo, trzeci będzie nosił brytyjskie imię Chloe.
W sumie na liście znalazło się siedem imion holenderskich. Dano zgłoszono jako wyraz uznania dla profesora Dano Roelvinka zajmującego się badaniami nad wybrzeżem. Jade to imię 19-letniej influencerki, która zmarła na raka. Gwendolyn jako dziewczynce zapowiedziano, że jeśli nie posprząta pokoju, to jej imieniem zostanie nazwany sztorm. Wende to historyczna nazwa zaginionej wioski na wyspie Texel.
Meteorolodzy nadając sztormom imiona, chcą zwiększyć świadomość społeczeństwa na temat zagrożeń, jakie niosą. Sztorm Benjamin w zeszłym roku pokazał, że jest to metoda skuteczna. 97 procent mieszkańców znało jego imię i wiedziało, że musi się na niego przygotować.
Trzeba tego doświadczyć, zawsze wieje tu silny wiatr, ale ten jest wyjątkowy. Postanowiliśmy więc przyjść i zobaczyć plaże i morze. Rocznie w Holandie uderza od trzech do pięciu sztormów. Pierwszy w tym sezonie otrzyma irlandzkie imię Austin, drugi holenderskie tradycyjne imię Bullo, trzeci będzie nosił brytyjskie imię Chloe.
W sumie na liście znalazło się siedem imion holenderskich. Dano zgłoszono jako wyraz uznania dla profesora Dano Roelvinka zajmującego się badaniami nad wybrzeżem. Jade to imię 19-letniej influencerki, która zmarła na raka. Gwendolyn jako dziewczynce zapowiedziano, że jeśli nie posprząta pokoju, to jej imieniem zostanie nazwany sztorm. Wende to historyczna nazwa zaginionej wioski na wyspie Texel.
Meteorolodzy nadając sztormom imiona, chcą zwiększyć świadomość społeczeństwa na temat zagrożeń, jakie niosą. Sztorm Benjamin w zeszłym roku pokazał, że jest to metoda skuteczna. 97 procent mieszkańców znało jego imię i wiedziało, że musi się na niego przygotować.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin