Polowa msza święta, uroczystości pod ruinami schronu i piknik historyczny. Na Strękowej Górze trwają (do godz. 17.00) uroczystości związane z rocznicą bitwy pod Wizną. We wrześniu 1939 roku polskie oddziały pod dowództwem kapitana Władysława Raginisa stawiły czoła wielokrotnie większym siłom niemieckim.
- Był rok, że polski żołnierz walczył o swój honor, ojczyznę. Dziś oddajemy hołd naszym obrońcom. W dniach od 7 do 10 września 1939 roku, na tym odcinku, żołnierze kapitana Raginisa bronili się przed nawałą niemiecką, przed oddziałami 19. Korpusu Guderiana. Przez trzy dni skutecznie powstrzymując nawałę - powiedział Dariusz Szymanowski, prezes Stowarzyszenia "Wizna 1939".
- Ja przyjechałem z Podkarpacia aż tutaj, także pierwszy raz jestem i podziwiam te miejsce. Także warto przekazać pokoleniu młodym nawet. - Trzeba przyznać, mało się o tym mówi. Warto właśnie to pielęgnować. Takie polskie Termopile tutaj są. - Tam było 300 Spartan, tu jest 300 naszych żołnierzy, tam król Leonidas, tutaj kapitan Raginis. Jest to symbol obrony podczas września. - No i też symbol honoru polskiego żołnierza. - Kapitan Raginis złożył honorową przysięgę z porucznikiem Brykalskim, że nie opuszczą bronionej pozycji i słowa dotrzymali - mówili uczestnicy.
Po uroczystościach będzie można zobaczyć rekonstrukcję walk, do których doszło na Strękowej Górze. Organizatorzy przygotowali nawet makietę schronu, w którym zginął kapitan Władysław Raginis.
- Ja przyjechałem z Podkarpacia aż tutaj, także pierwszy raz jestem i podziwiam te miejsce. Także warto przekazać pokoleniu młodym nawet. - Trzeba przyznać, mało się o tym mówi. Warto właśnie to pielęgnować. Takie polskie Termopile tutaj są. - Tam było 300 Spartan, tu jest 300 naszych żołnierzy, tam król Leonidas, tutaj kapitan Raginis. Jest to symbol obrony podczas września. - No i też symbol honoru polskiego żołnierza. - Kapitan Raginis złożył honorową przysięgę z porucznikiem Brykalskim, że nie opuszczą bronionej pozycji i słowa dotrzymali - mówili uczestnicy.
Po uroczystościach będzie można zobaczyć rekonstrukcję walk, do których doszło na Strękowej Górze. Organizatorzy przygotowali nawet makietę schronu, w którym zginął kapitan Władysław Raginis.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin