Saksonia-Anhalt może być pierwszym krajem związkowym w Niemczech z rządem skrajnej prawicy. Alternatywa dla Niemiec wygrała tam zdecydowanie wybory.
Korespondent Adam Górczewski u mieszkańców landu Saksonia-Anhalt usłyszał mieszające się radość i obawy.
- Może w końcu coś się zmieni. Zmiany są potrzebne w polityce zdrowotnej, rodzinnej, społecznej, zagranicznej i gospodarczej. Nie ma praktycznie pola, gdzie nie potrzebowalibyśmy zmiany. - Katastrofa. Mam oczywiście nadzieję, że ostatecznie tak się ułoży, że pozostałe partie się porozumieją i AfD nie dojdzie do władzy. - Wyniki odzwierciedlają rzeczywistość w landzie i nasze poglądy. W Saksonii Anhalt pokazujemy, że potrzebna jest zmiana kulturowa w całych Niemczech. Musimy przejść to co Francja, Hiszpania, Austria, Szwajcaria, Węgry. Oni wszyscy wybierają z różnych opcji, a my straciliśmy ostatnie 20 lat. W Saksonii Anhalt znaleźliśmy się teraz w dobrym momencie - mówili obywatele Niemiec po wyjściu z lokali wyborczych.
Alternatywa dla Niemiec większości mandatów w lokalnym parlamencie nie zdobyła, ale wystarczy jej mały koalicjant lub pojedynczy posłowie, którzy zdecydują się zmienić barwy.
- Może w końcu coś się zmieni. Zmiany są potrzebne w polityce zdrowotnej, rodzinnej, społecznej, zagranicznej i gospodarczej. Nie ma praktycznie pola, gdzie nie potrzebowalibyśmy zmiany. - Katastrofa. Mam oczywiście nadzieję, że ostatecznie tak się ułoży, że pozostałe partie się porozumieją i AfD nie dojdzie do władzy. - Wyniki odzwierciedlają rzeczywistość w landzie i nasze poglądy. W Saksonii Anhalt pokazujemy, że potrzebna jest zmiana kulturowa w całych Niemczech. Musimy przejść to co Francja, Hiszpania, Austria, Szwajcaria, Węgry. Oni wszyscy wybierają z różnych opcji, a my straciliśmy ostatnie 20 lat. W Saksonii Anhalt znaleźliśmy się teraz w dobrym momencie - mówili obywatele Niemiec po wyjściu z lokali wyborczych.
Alternatywa dla Niemiec większości mandatów w lokalnym parlamencie nie zdobyła, ale wystarczy jej mały koalicjant lub pojedynczy posłowie, którzy zdecydują się zmienić barwy.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin