Zaświadczenia sądowe i informacje o miejscu pochówku jeńców wojennych rozstrzelanych przez NKWD wiosną 1940 roku zawierają akta, które rosyjska Prokuratura Generalna przekazała dziś Polsce. Wśród jedenastu tomów dokumentów znajdują się do niedawna ściśle tajne materiały, z których gryf tajności zdjęto w 2010 roku na wniosek prezydenta Dmitrija Miedwiediewa.
Łącznie Rosjanie przekazali Polsce 148 tomów akt śledztwa katyńskiego ze 183 zgromadzonych w trakcie trwającego 14 lat śledztwa. Wcześniej przekazane dokumenty zawierały między innymi: listy transportowe polskich jeńców wojennych oraz ich akty zgonu.
„Do przekazania pozostało jeszcze 35 tomów akt opatrzonych adnotacją tajne i ściśle tajne" - poinformował dyrektor wydziału do spraw kontaktów międzynarodowych rosyjskiej Prokuratury Generalnej Saak Karapetian. „Chcę podkreślić, że w tej sprawie pracuje specjalna międzyresortowa komisja, ponieważ niektóre materiały śledztwa były utajnione. W miarę jak postępuje proces odtajniania przekazujemy te materiały naszym polskim kolegom" - dodał rosyjski prokurator.
Pozytywnie działania rosyjskich władz w sprawie śledztwa katyńskiego ocenia stowarzyszenie obrońców praw człowieka Memoriał. Jednak jego działacze dziwią się, dlaczego odtajniane przez Rosję i przekazywane do Polski dokumenty wciąż nie są dostępne historykom. Przekazane do tej pory akta spoczywają w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej.
„Do przekazania pozostało jeszcze 35 tomów akt opatrzonych adnotacją tajne i ściśle tajne" - poinformował dyrektor wydziału do spraw kontaktów międzynarodowych rosyjskiej Prokuratury Generalnej Saak Karapetian. „Chcę podkreślić, że w tej sprawie pracuje specjalna międzyresortowa komisja, ponieważ niektóre materiały śledztwa były utajnione. W miarę jak postępuje proces odtajniania przekazujemy te materiały naszym polskim kolegom" - dodał rosyjski prokurator.
Pozytywnie działania rosyjskich władz w sprawie śledztwa katyńskiego ocenia stowarzyszenie obrońców praw człowieka Memoriał. Jednak jego działacze dziwią się, dlaczego odtajniane przez Rosję i przekazywane do Polski dokumenty wciąż nie są dostępne historykom. Przekazane do tej pory akta spoczywają w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej.

Radio Szczecin