Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz

Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo w sprawie afery hazardowej. Fot. Łukasz Szełemej [PR Szczecin]
Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo w sprawie afery hazardowej. Fot. Łukasz Szełemej [PR Szczecin]
Po umorzeniu śledztwa w sprawie afery hazardowej, posłowie PiS i SLD chcą odtajnienia materiałów dotyczących tej sprawy. Decyzji warszawskiej prokuratury okręgowej broni były szef komisji i polityk PO, Mirosław Sekuła.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo w sprawie afery hazardowej. W sprawie nie postawiono żadnych zarzutów. Według prokuratorów, na żadnym etapie procesu legislacyjnego ustawy hazardowej nie złamano prawa.

Były wiceszef komisji Bartosz Arłukowicz uważa, że odtajnienie materiałów jest konieczne, by wyborcy sami ocenili bohaterów afery. Polityk SLD jest zdania, że trzeba ujawnić też tajne dokumenty - między innymi dostarczone przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. W jego opinii, komisja hazardowa pokazała czym zajmował się Zbigniew Chlebowski, oraz jak aktywni byli Mirosław Drzewiecki i szef jego gabinetu Marcin Rosół. Poseł Arłukowicz dodał, że odczuwa duży niedosyt i niepokój po orzeczeniu prokuratury.

Inny były członek komisji, Andrzej Dera z PiS, również chce odtajnienia materiałów. Poseł podkreślił, że jest "zasmucony i zażenowany" decyzją prokuratury. Według polityka PiS, komisja hazardowa zebrała niezbite dowody przekroczenia prawa przez głównych bohaterów afery. Jego zdaniem, dzisiejsza decyzja śledczych daje urzędnikom przyzwolenie do niemoralnych działań. "Boję się mieszkać w kraju, w którym prokuratura ustala takie standardy." - mówił poseł Dera.

Decyzję warszawskiej prokuratury krytykuje też poseł PSL Eugeniusz Kłopotek. W jego opinii, to postanowienie jest dziwne. "Jeśli niczego nie było i nic się nie zdarzyło, to po co była ta cała zadyma" - pytał poseł PSL. Coś jednak się zdarzyło - uważa Eugeniusz Kłopotek. Jego zdaniem, decyzja prokuratury jest zaskakująca i może świadczyć o jej słabości.

Były szef komisji hazardowej, Mirosław Sekuła z PO, jest natomiast zdania, że umorzenie śledztwa potwierdza tezy z raportu komisji - zwłaszcza zdania odrębnego autorstwa posła. Pojawiły się w nich sugestie, że afer hazardowych była kilka, a szerokie drzwi hazardowi otwarto za rządów SLD. Dopiero nowelizacja PO zamknęła ten proceder - mówił były szef komisji. Poseł Sekuła uważa, że nie ma żadnych podstaw do tego, by Mirosławowi Drzewieckiemu i Zbigniewowi Chlebowskiemu zarzucać popełnienie przestępstwa. Można natomiast kwestionować ich zachowanie od strony moralnej i etycznej.

Afera hazardowa wybuchła na początku października 2009 roku, po publikacji "Rzeczpospolitej", która ujawniła materiały CBA. Z materiałów tych wynikało, że ówczesny szef klubu PO Zbigniew Chlebowski i ówczesny minister sportu Mirosław Drzewiecki mieli podczas prac nad zmianami w tak zwanej ustawie hazardowej działać na rzecz biznesmenów z branży hazardowej. Obaj temu zaprzeczali, ale stracili stanowiska.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

Posłuchaj najnowszych Wiadomości Radia Szczecin

Archiwum informacji

poniedziałek31wtorek01środa02czwartek03piątek04sobota05niedziela06poniedziałek07wtorek08środa09czwartek10piątek11sobota12niedziela13poniedziałek14wtorek15środa16czwartek17piątek18sobota19niedziela20poniedziałek21wtorek22środa23czwartek24piątek25sobota26niedziela27poniedziałek28wtorek29środa30czwartek01piątek02sobota03niedziela04

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty