Około pięciuset więźniów uciekło ostatniej nocy z więzienia w Kandaharze. Dyrektor zakładu karnego poinformował prasę, że uciekinierzy wydrążyli w tym celu kilkusetmetrowy tunel. Informację potwierdziły władze lokalne.
Katarska telewizja Al-Jazeera podaje, że z więzienia udało się uciec 541 osobom - przede wszystkim działaczom i przywódcom Talibów. Talibowie ogłosili tę akcję jako swój wielki sukces. Ujawnili, że drążenie 350 metrowego podkopu, prowadzącego poza mury zakładu karnego, zajęło ponad trzy miesiące. W dniu ucieczki dwóch zamachowców - samobójców odpaliło ładunki wybuchowe przed bramą więzienia, by odciągnąć uwagę strażników. W tym samym czasie 30-tu Talibów zaatakowało posterunek straży, zabijając 16-tu funkcjonariuszy.
Według rzecznika Talibów bojownicy stanowili grupę ponad 400 osób wśród 1150-ciu więźniów. Byli przetrzymywani wraz z kryminalistami. Zakład karny w Kandaharze był kilkakrotnie sceną buntów i masowych głodówek więźniów.
Według rzecznika Talibów bojownicy stanowili grupę ponad 400 osób wśród 1150-ciu więźniów. Byli przetrzymywani wraz z kryminalistami. Zakład karny w Kandaharze był kilkakrotnie sceną buntów i masowych głodówek więźniów.

Radio Szczecin
