Co najmniej 17 osób zginęło w Pekinie w pożarze budynku zamieszkiwanego m.in. przez robotników sezonowych.
Na parterze budynku znajdował się nielegalny warsztat odzieżowy, w którym najprawdopodobniej doszło do zwarcia w instalacji elektrycznej.
Jak podała Agencja Prasowa Xinhua, w pożarze ranne zostały także 24 osoby. Ogień zauważono nad ranem. Według relacji świadków, płomienie szybko objęły czterokondygnacyjny budynek, położony w południowej części Pekinu. Na zapleczu nielegalnej szwalni znajdowało się miejsce do spania dla robotników sezonowych. Większość ofiar śmiertelnych to osoby, które zmarły w wyniku uduszenia się dymem.
W dzielnicy Daxing, gdzie doszło do tragedii, znajduje się wiele tego typu małych zakładów produkcyjnych. Część z nich działa bez odpowiednich zezwoleń. Nocą pomieszczenia wykorzystywane są jako tanie miejsca do spania dla robotników sezonowych. W małych pokojach na kilkupiętrowych pryczach często śpi nawet kilkanaście osób. Jak podaje Xinhua, większość ofiar śmiertelnych pożaru to właśnie robotnicy sezonowi.
Jak podała Agencja Prasowa Xinhua, w pożarze ranne zostały także 24 osoby. Ogień zauważono nad ranem. Według relacji świadków, płomienie szybko objęły czterokondygnacyjny budynek, położony w południowej części Pekinu. Na zapleczu nielegalnej szwalni znajdowało się miejsce do spania dla robotników sezonowych. Większość ofiar śmiertelnych to osoby, które zmarły w wyniku uduszenia się dymem.
W dzielnicy Daxing, gdzie doszło do tragedii, znajduje się wiele tego typu małych zakładów produkcyjnych. Część z nich działa bez odpowiednich zezwoleń. Nocą pomieszczenia wykorzystywane są jako tanie miejsca do spania dla robotników sezonowych. W małych pokojach na kilkupiętrowych pryczach często śpi nawet kilkanaście osób. Jak podaje Xinhua, większość ofiar śmiertelnych pożaru to właśnie robotnicy sezonowi.

Radio Szczecin