Układanie Gazociągu Północnego na dnie Bałtyku zakończy się 15 maja. taka informację przekazał przebywający z wizytą w Danii szef rosyjskiego rządu.
Władimir Putin oświadczył jednocześnie, że jego kraj jest gotowy, jeszcze w tym roku, zwiększyć dostawy gazu ziemnego i ropy naftowej do Europy i Azji. Rosyjski premier uważa, że w ten sposób będzie można zrównoważyć straty jakie ponoszą niektóre kraje w związku z libijskim kryzysem oraz trzęsieniem ziemi i tsunami w Japonii.
Władimir Putin potwierdził, że już w lipcu Gazociągiem Północnym omijającym Polskę i Białoruś popłynie gaz technologiczny, a pierwsze normalne dostawy rozpoczną się w październiku. „Nord Stream" ma długość 1220 kilometrów i biegnąc po dnie Bałtyku łączy rosyjski Wyborg z niemieckim Greisfwaldem.
Według premiera Rosji, nowa trasa rozszerza możliwość przesyłu błękitnego paliwa i powinna pozwolić na stabilizację sytuacji energetycznej w Europie Zachodniej. "Wiem, że w Europie ogranicza się prace nad energetyką jądrową, a wydarzenia na Bliskim Wschodzie też nie poprawiają sytuacji w światowej energetyce" - stwierdził Władimir Putin. Zadeklarował, że Rosja może w każdej chwili, jeśli zajdzie taka konieczność, zwiększyć dostawy gazu i ropy dla krajów Unii Europejskiej.
Władimir Putin potwierdził, że już w lipcu Gazociągiem Północnym omijającym Polskę i Białoruś popłynie gaz technologiczny, a pierwsze normalne dostawy rozpoczną się w październiku. „Nord Stream" ma długość 1220 kilometrów i biegnąc po dnie Bałtyku łączy rosyjski Wyborg z niemieckim Greisfwaldem.
Według premiera Rosji, nowa trasa rozszerza możliwość przesyłu błękitnego paliwa i powinna pozwolić na stabilizację sytuacji energetycznej w Europie Zachodniej. "Wiem, że w Europie ogranicza się prace nad energetyką jądrową, a wydarzenia na Bliskim Wschodzie też nie poprawiają sytuacji w światowej energetyce" - stwierdził Władimir Putin. Zadeklarował, że Rosja może w każdej chwili, jeśli zajdzie taka konieczność, zwiększyć dostawy gazu i ropy dla krajów Unii Europejskiej.

Radio Szczecin