Eksperci Najwyższej Izby Kontroli uważają, że główna przyczyna fatalnego stanu dróg to niekompetentny i podatny na korupcję nadzór kontrolujący ich budowę. Informacji NIKu o stanie dróg wysłuchali posłowie z sejmowej komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej.
Jak mówi rzecznik Najwyższej Izby Kontroli Paweł Biedziak, zaniedbania przy odbiorach wybudowanych dróg i ich przeglądach sprawiają, że wkrótce po oddaniu drogi do użytku często jej stan jest opłakany. Takich sytuacji nie ma w krajach o podobnym klimacie, jak Niemcy czy Dania - podkreślił Paweł Biedziak.
Zły stan dróg odbija się niekorzystnie na finansach samorządów. Są one zmuszone do wypłacania odszkodowań kierowcom i pieszym, którzy ponieśli straty związane z wyrwani w jezdniach i chodnikach. NIK zwraca uwagę, że w latach 2008-2009 łączny koszt polis wykupionych przez 25 skontrolowanych zarządów dróg przekroczył 3 miliony złotych.
Zły stan dróg odbija się niekorzystnie na finansach samorządów. Są one zmuszone do wypłacania odszkodowań kierowcom i pieszym, którzy ponieśli straty związane z wyrwani w jezdniach i chodnikach. NIK zwraca uwagę, że w latach 2008-2009 łączny koszt polis wykupionych przez 25 skontrolowanych zarządów dróg przekroczył 3 miliony złotych.

Radio Szczecin