Znów gwałtowne burze i tornada na południu Stanów Zjednoczonych i kolejne ofiary śmiertelne. Według wstępnych informacji zginęło co najmniej 56 osób a setki odniosło obrażenia.
Największe spustoszenia tornado wyrządziło w osiemdziesięciotysięcznym mieście Tuscaloosa w Alabamie. Wiatr doszczętnie zniszczył tam setki budynków, przewracał samochody, łamał drzewa i zrywał linie energetyczne. W
Tuscaloosie zginęło 15 osób a ponad 100 trafiło do szpitala. Kolejne 25 ofiar zanotowano w innych częściach Alabamy. Liczba śmiertelnych ofiar w tym stanie może jeszcze wzrosnąć. Wiele osób uważa się za zaginione. W Alabamie prawie 400 tysięcy osób jest pozbawionych prądu. Spore zniszczenia tornada spowodowały także w Mississippi, Georgii i Tennessee. W tych trzech stanach liczba śmiertelnych ofiar wyniosła 14.
Tuscaloosie zginęło 15 osób a ponad 100 trafiło do szpitala. Kolejne 25 ofiar zanotowano w innych częściach Alabamy. Liczba śmiertelnych ofiar w tym stanie może jeszcze wzrosnąć. Wiele osób uważa się za zaginione. W Alabamie prawie 400 tysięcy osób jest pozbawionych prądu. Spore zniszczenia tornada spowodowały także w Mississippi, Georgii i Tennessee. W tych trzech stanach liczba śmiertelnych ofiar wyniosła 14.

Radio Szczecin