Fundamenty zniszczonej przez nazistów synagogi znaleziono podczas prac ziemnych w Słupsku. Na tym terenie ma powstać rozbudowana część teatru Rondo.
Na znalezisko robotnicy natrafili wczoraj na placu przy ulicy Niedziałkowskiego. Zdaniem prezesa Towarzystwa Odkrywców Tomasza Rosińskiego, nie ma żadnych wątpliwości, że to pozostałości po spalonej przez hitlerowców w roku 1938 żydowskiej świątyni. Po jej podpaleniu naziści zabronili mieszkańcom oraz straży pożarnej gaszenia ognia.
O znalezisku powiadomiono konserwatora zabytków, jednak nie podjęto żadnych prac w celu odsłonięcia i zbadania pozostałości synagogi. Dziś robotnicy młotami pneumatycznymi rozbijali pozostałości po budynku. W tym miejscu będą kładli instalację wodno-kanalizacyjną.
Przed drugą wojną światową w Słupsku mieszkało około półtora tysiąca Żydów. Część wyjechała z po dojściu do władzy nazistów. Reszta trafiła do obozów koncentracyjnych, nie wiadomo ilu osobom udało się uratować życie.
O znalezisku powiadomiono konserwatora zabytków, jednak nie podjęto żadnych prac w celu odsłonięcia i zbadania pozostałości synagogi. Dziś robotnicy młotami pneumatycznymi rozbijali pozostałości po budynku. W tym miejscu będą kładli instalację wodno-kanalizacyjną.
Przed drugą wojną światową w Słupsku mieszkało około półtora tysiąca Żydów. Część wyjechała z po dojściu do władzy nazistów. Reszta trafiła do obozów koncentracyjnych, nie wiadomo ilu osobom udało się uratować życie.

Radio Szczecin