W Londynie po kilkudniowych zamieszkach udało się przywrócić porządek. To głównie dzięki temu, że do miasta zostało skierowanych 10 tysięcy dodatkowych funkcjonariuszy do pilnowania porządku.
Burmistrz Londynu Borys Johnson uważa, że stolica jest bezpieczna, ale chciałby zwiększenia liczby funkcjonariuszy w mieście. "Trzeba będzie wzmocnić policję, mimo że Londyn jest bezpiecznym miastem i ludzie nie muszą się bać tutaj przyjeżdżać. Mamy wystarczająco dużo policjantów na ulicach, co widać po sukcesach policji w ciągu ostatnich dni. Musimy utrzymać tę liczbę. 16 tysięcy policjantów wykonało świetną robotę i trzeba to kontynuować, ale chciałbym mieć w Londynie 22,5 tysiąca funkcjonariuszy" - powiedział Johnson.
Londyńczycy uważają, że policjanci w ciągu ostatnich dni spisali się nieźle, ale ich reakcja była spóźniona. Polacy mieszkający w Londynie są zdania, że polska policja lepiej poradziłaby sobie z podobnymi zamieszkami.
W Wielkiej Brytanii toczy się obecnie debata na temat zmniejszenia w przyszłości liczby policjantów. Premier David Cameron podczas dzisiejszej debaty w parlamencie powiedział, że obecnie największym problemem brytyjskiej policji jest to, że policjantów jest dużo, ale brakuje funkcjonariuszy pracujących na ulicy.
Londyńczycy uważają, że policjanci w ciągu ostatnich dni spisali się nieźle, ale ich reakcja była spóźniona. Polacy mieszkający w Londynie są zdania, że polska policja lepiej poradziłaby sobie z podobnymi zamieszkami.
W Wielkiej Brytanii toczy się obecnie debata na temat zmniejszenia w przyszłości liczby policjantów. Premier David Cameron podczas dzisiejszej debaty w parlamencie powiedział, że obecnie największym problemem brytyjskiej policji jest to, że policjantów jest dużo, ale brakuje funkcjonariuszy pracujących na ulicy.

Radio Szczecin