Psy miały być przewiezione z Tajlandii do Wietnamu i tam przemielone na mięso.
Zwierzęta przetrzymywano w bardzo złych warunkach, były stłoczone w małych klatkach.
Podczas operacji w prowincji Nakhon Phanom, na wschodzie kraju, policja zatrzymała cztery ciężarówki przewożące psy. Przestraszone zwierzęta przewieziono do okolicznych schronisk, ponad sto psów nie przetrwało, gdyż udusiły się w zbyt ciasnych klatkach. Dwóm obywatelom Tajlandii i jednemu Wietnamczykowi postawiono zarzut przemytnictwa i nielegalnego transportu zwierząt. Maksymalna kara to rok więzienia i grzywna do 20 tysięcy batów, czyli około 670 dolarów- poinformowała lokalna policja.
Zwierzęta miały trafić do wietnamskich restauracji. Funkcjonariusze wyjaśnią, że przemyt psów do Wietnamu dla Tajów, szczególnie mieszkających w uboższych, wiejskich regionach, to opłacalny interes.
Za jednego psa mogą dostać nawet 30 dolarów.
Podczas operacji w prowincji Nakhon Phanom, na wschodzie kraju, policja zatrzymała cztery ciężarówki przewożące psy. Przestraszone zwierzęta przewieziono do okolicznych schronisk, ponad sto psów nie przetrwało, gdyż udusiły się w zbyt ciasnych klatkach. Dwóm obywatelom Tajlandii i jednemu Wietnamczykowi postawiono zarzut przemytnictwa i nielegalnego transportu zwierząt. Maksymalna kara to rok więzienia i grzywna do 20 tysięcy batów, czyli około 670 dolarów- poinformowała lokalna policja.
Zwierzęta miały trafić do wietnamskich restauracji. Funkcjonariusze wyjaśnią, że przemyt psów do Wietnamu dla Tajów, szczególnie mieszkających w uboższych, wiejskich regionach, to opłacalny interes.
Za jednego psa mogą dostać nawet 30 dolarów.

Radio Szczecin