Ojciec Kolbe ze swego życia uczynił dar i złożył je w ofierze - powiedział Kardynał Stanisław Dziwisz do uczestników mszy odprawionej w byłym obozie koncentracyjnym Auschwitz.
Na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego trwa liturgia, będąca kulminacyjnym elementem dzisiejszych uroczystości 70. rocznicy śmierci o. Maksymiliana Kolbego, które odbywają się przy Bloku 11. Nieopodal obozowej celi, w której zginął franciszkanin, Eucharystię koncelebrują kardynałowie, biskupi, księża i zakonnicy. Mszy św. przewodniczy kard. Stanisław Dziwisz.
Metropolita krakowski podkreślił, że ojciec Maksymilian w imię miłości wybrał dobrowolnie straszliwą męczarnię i okrutną śmierć. W ten sposób, zdaniem metropolity, upodobnił się radykalnie do Jezusa Chrystusa, któremu też nie odebrano życia, bo sam je złożył w ofierze na krzyżu.
Do uczestników obchodów list wystosował także prezydent Bronisław Komorowski. Jak podkreślił, Ojciec Maksymilian Kolbe jest jedną najwybitniejszych postaci w dziejach Polski i polskiego Kościoła. Prezydent dodał, że męczeńska śmierć sprzed 70 lat ukazuje kwintesencję religii i życiowej filozofii, które wyznawał Ojciec Maksymilian.
Bronisław Komorowski dodał, że heroiczny czyn Ojca Kolbego, w obliczu pesymizmu i goryczy niemieckich obozów zagłady, budzi wiarę w zwycięstwo dobra i nadzieję na lepszą przyszłość naszego świata.
Na polowym ołtarzu ustawionym nieopodal obozowego Bloku 11 położono relikwie: drewniany różaniec św. Maksymiliana z parafii w Oświęcimiu oraz relikwiarz zawierający włosy z brody świętego z parafii w Harmężach.
Decyzją Senatu RP rok 2011 ogłoszony został rokiem o. Maksymiliana Kolbego.
Metropolita krakowski podkreślił, że ojciec Maksymilian w imię miłości wybrał dobrowolnie straszliwą męczarnię i okrutną śmierć. W ten sposób, zdaniem metropolity, upodobnił się radykalnie do Jezusa Chrystusa, któremu też nie odebrano życia, bo sam je złożył w ofierze na krzyżu.
Do uczestników obchodów list wystosował także prezydent Bronisław Komorowski. Jak podkreślił, Ojciec Maksymilian Kolbe jest jedną najwybitniejszych postaci w dziejach Polski i polskiego Kościoła. Prezydent dodał, że męczeńska śmierć sprzed 70 lat ukazuje kwintesencję religii i życiowej filozofii, które wyznawał Ojciec Maksymilian.
Bronisław Komorowski dodał, że heroiczny czyn Ojca Kolbego, w obliczu pesymizmu i goryczy niemieckich obozów zagłady, budzi wiarę w zwycięstwo dobra i nadzieję na lepszą przyszłość naszego świata.
Na polowym ołtarzu ustawionym nieopodal obozowego Bloku 11 położono relikwie: drewniany różaniec św. Maksymiliana z parafii w Oświęcimiu oraz relikwiarz zawierający włosy z brody świętego z parafii w Harmężach.
Decyzją Senatu RP rok 2011 ogłoszony został rokiem o. Maksymiliana Kolbego.

Radio Szczecin