Maszynista pociągu, który wykoleił się w piątek w miejscowości Baby, usłyszał zarzut spowodowania katastrofy kolejowej - poinformował rzecznik prokuratury w Piotrkowie Trybunalskim Witold Błaszczyk.
Według śledczych, pociąg w miejscu wypadku jechał z prędkością 118 kilometrów na godzinę, a w tym miejscu jest ograniczenie prędkości do 40 kilometrów na godzinę.
Przesłuchanie maszynisty w piotrkowskie prokuraturze trwa. Za spowodowanie katastrofy w ruchu kolejowym grozi do 12 lat więzienia.
W katastrofie w pobliżu Bab jedna osoba zginęła, a 81 zostało rannych. 22 osoby nadal przebywają w szpitalach, ich stan jest stabilny.
Przesłuchanie maszynisty w piotrkowskie prokuraturze trwa. Za spowodowanie katastrofy w ruchu kolejowym grozi do 12 lat więzienia.
W katastrofie w pobliżu Bab jedna osoba zginęła, a 81 zostało rannych. 22 osoby nadal przebywają w szpitalach, ich stan jest stabilny.

Radio Szczecin