FC Barcelona po raz trzeci z rzędu i dziesiąty w historii zdobyła Superpuchar Hiszpanii. Rozgrywany na Camp Nou mecz z Realem Madryt zakończył się wynikiem 3:2 dla gospodarzy.
Można by powiedzieć, że było to jedno z najlepszych spotkań ostatnich lat, gdyby nie bójka do jakiej doszło na murawie 30 sekund przed końcem spotkania.
Tuż przed końcem meczu Marcelo sfaulował Fabregasa i dostał czerwona kartkę. Decyzja nie spodobała się piłkarzom Realu, a faul - zawodnikom Barcy. W bójce wziął udział również Jose Mourinho, który wsadził palec w oko Tito Vilanovie, drugiemu trenerowi blaugrany. Oprócz mało sportowego zakończenia, mecz stał na wyjątkowo wysokim poziomie. „Zagrać przed początkiem sezonu na takim poziomie... to mówi bardzo dużo o graczach. Obie drużyny były niesamowite" - zapewnia Josep Guardiola.
Podczas spotkania spełniły się marzenia niektórych piłkarzy: Cristiano Ronaldo po raz pierwszy strzelił gola na Camp Nou, a Cesc Fabregas wyszedł na boisko w koszulce Barcy.
Tuż przed końcem meczu Marcelo sfaulował Fabregasa i dostał czerwona kartkę. Decyzja nie spodobała się piłkarzom Realu, a faul - zawodnikom Barcy. W bójce wziął udział również Jose Mourinho, który wsadził palec w oko Tito Vilanovie, drugiemu trenerowi blaugrany. Oprócz mało sportowego zakończenia, mecz stał na wyjątkowo wysokim poziomie. „Zagrać przed początkiem sezonu na takim poziomie... to mówi bardzo dużo o graczach. Obie drużyny były niesamowite" - zapewnia Josep Guardiola.
Podczas spotkania spełniły się marzenia niektórych piłkarzy: Cristiano Ronaldo po raz pierwszy strzelił gola na Camp Nou, a Cesc Fabregas wyszedł na boisko w koszulce Barcy.

Radio Szczecin