Stwierdził politolog Wawrzyniec Konarski, komentując propozycję premiera w sprawie przeprowadzenia debat z przedstawicielami Prawa i Sprawiedliwości.
Zdaniem politologa Tusk liczy, że pomysł na debatę wzmocni jego partię i przekona niezdecydowanych, żeby głosowali na PO. Mówi, że ta propozycja ponownie ujawnia fobie Tuska i że fobią główną jest PiS jako partia, która potencjalnie mogłaby odebrać władzę Platformie. Wawrzyniec Konarski uważa, że w propozycji premiera zawarte jest jego przekonanie o zwycięstwie w ewentualnej dyskusji z prezesem Kaczyńskim. Kalkulacje premiera są takie, że zachęci niezdecydowanych, wzmocni samą PO i wzmocni swoją pozycję jako głównego elementu, który spaja partię, która przestała być ideologiczna - ocenia Konarski.
Dodaje, że zapraszając do debaty tylko jednego uczestnika życia politycznego, Tusk przejawił dużą arogancję i brak szacunku wobec pozostałych partii. Ten argument zarówno SLD, jak i PJN powinny publicznie wysunąć - stwierdził Konarski. Zauważa, że Prawo i Sprawiedliwość nie odmówiło udziału w debacie, tylko chce przeprowadzić ją na własnych warunkach. PiS chce zapraszać wybranych przez siebie ministrów do tworzonego właśnie ośrodka programowego i tam z nimi dyskutować.
Tusk bardzo chce te wybory wygrać i to ze znaczącą przewagą, bo wie że kolejne rządy z koalicjantem nie byłyby dobre dla Platformy Obywatelskiej - komentuje Wawrzyniec Konarski. Według niego, dlatego uderza va banque i powtarza sposób zachowania, jaki zastosował w kampanii prezydenckiej i poprzednich wyborach parlamentarnych, kiedy pojawiło się słynne hasło "Tusku musisz".
Wawrzyniec Konarski jest profesorem politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim i w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej.
Dodaje, że zapraszając do debaty tylko jednego uczestnika życia politycznego, Tusk przejawił dużą arogancję i brak szacunku wobec pozostałych partii. Ten argument zarówno SLD, jak i PJN powinny publicznie wysunąć - stwierdził Konarski. Zauważa, że Prawo i Sprawiedliwość nie odmówiło udziału w debacie, tylko chce przeprowadzić ją na własnych warunkach. PiS chce zapraszać wybranych przez siebie ministrów do tworzonego właśnie ośrodka programowego i tam z nimi dyskutować.
Tusk bardzo chce te wybory wygrać i to ze znaczącą przewagą, bo wie że kolejne rządy z koalicjantem nie byłyby dobre dla Platformy Obywatelskiej - komentuje Wawrzyniec Konarski. Według niego, dlatego uderza va banque i powtarza sposób zachowania, jaki zastosował w kampanii prezydenckiej i poprzednich wyborach parlamentarnych, kiedy pojawiło się słynne hasło "Tusku musisz".
Wawrzyniec Konarski jest profesorem politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim i w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej.

Radio Szczecin