W Norwegii toczy się najszerzej zakrojone w dziejach kraju dochodzenie policyjne związane z terrorystycznym podwójnym zamachem z 22 lipca. Jego sprawca może być oskarżony, miedzy innymi, o próbę zamordowania 1000 osob.
Proces przeciwko terroryście Andersowi Behring Breivikowi rozpocznie się w przyszłym roku. Toczyć się będzie zapewne poza stolicą. Chodzi o unikniecie zarzutów o stronniczość sądu. Jeden z sędziów stołecznego sądu przed którym miałby stanąć terrorysta został bowiem poszkodowany w wybuchu bomby, a syn innego zraniony na wyspie przez samego oskarżonego.
Na pewno w akcie oskarżenia pozostaną jako główne zarzuty wobec Breivika , osobiste zamordowanie 69 osób na wyspie Utoeya, z których dwoje miało 14 lat oraz zabicie ośmiu ludzi poprzez zdetonowanie w Oslo przygotowanej przez siebie bomby. Dzisiaj premier Jens Stoltenberg zaprosił na lunch grupę przedstawicieli rodzin ofiar zamachu.
Kilka godzin później, bo o godz. 15 rozpocznie się w Oslo oficjalna uroczystość upamiętniająca ofiary dramatu z przed niemal miesiąca.
Na pewno w akcie oskarżenia pozostaną jako główne zarzuty wobec Breivika , osobiste zamordowanie 69 osób na wyspie Utoeya, z których dwoje miało 14 lat oraz zabicie ośmiu ludzi poprzez zdetonowanie w Oslo przygotowanej przez siebie bomby. Dzisiaj premier Jens Stoltenberg zaprosił na lunch grupę przedstawicieli rodzin ofiar zamachu.
Kilka godzin później, bo o godz. 15 rozpocznie się w Oslo oficjalna uroczystość upamiętniająca ofiary dramatu z przed niemal miesiąca.

Radio Szczecin