Nie 24. a 26. sierpnia rozpocznie się strajk generalny w Przewozach Regionalnych. 24 sierpnia zbiera się rada nadzorcza spółki, w której są przedstawiciele związkowców.
Waldemar Bogatkowski, przewodniczący NSZZ Solidarność Infrastruktura i Transport w Bydgoszczy, ma nadzieję, że tego dnia uda się wypracować kompromis i do kolejnego strajku nie dojdzie. "Trudno by było uczestniczyć w spotkaniu podczas prowadzenia akcji strajkowej. Ten termin został przesunięty na 26 sierpnia od godziny 00.01 do 27. sierpnia do godziny 24.00. To 48 godzin"- mówi Waldemar Bogatkowski.
Podkreśla, że w sporze nie chodzi o strajk dla strajku, ale o osiągnięcie celu po to, "by pasażer wreszcie poczuł, że jest wożony we właściwych warunkach". "Sprawą bardzo ważną są płace pracowników" - dodaje.
Wśród postulatów związkowców są podwyżki dla pracowników o 280 złotych, oddłużenie i właściwe zarządzanie Przewozami Regionalnymi, a także zaprzestanie tworzenia nowych spółek samorządowych.
Poprzedni 24-godzinny strajk z 17 sierpnia przyniósł 4 miliony strat.
Podkreśla, że w sporze nie chodzi o strajk dla strajku, ale o osiągnięcie celu po to, "by pasażer wreszcie poczuł, że jest wożony we właściwych warunkach". "Sprawą bardzo ważną są płace pracowników" - dodaje.
Wśród postulatów związkowców są podwyżki dla pracowników o 280 złotych, oddłużenie i właściwe zarządzanie Przewozami Regionalnymi, a także zaprzestanie tworzenia nowych spółek samorządowych.
Poprzedni 24-godzinny strajk z 17 sierpnia przyniósł 4 miliony strat.

Radio Szczecin