Kilkaset osób uczestniczyło w pogrzebie sierżanta Szymona Sitarczuka - żołnierza, który tydzień temu zginął w Afganistanie.
Oprócz rodziny i przyjaciół, w pogrzebie wzięli udział również przedstawiciele władz na czele z wiceministrem obrony narodowej.
Pogrzeb odbył się z honorami wojskowymi w Głogówku, skąd pochodził sierżant Sitarczuk.
Kapitan Jacek Łubierzyński, pełniący obowiązki rzecznika I brygady saperów mówił, że żołnierze nieraz nie uświadamiają sobie, jak wielkie zagrożenie na nich czeka, bo wywoływałoby to stres. Ale kiedy do takiego zdarzenia dochodzi i uczestniczymy w takich uroczystościach, te słowa do nas docierają i bardzo je przeżywamy - dodał.
Marcin Idzik, podsekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, przypominał, że sierżant Sitarczuk jako pierwszy polski żołnierz został wyróżniony medalem "Hero of the Battle", nagradzającym jego bohaterską postawę podczas pełnienia misji afgańskiej.
W imieniu żołnierzy zmarłego kolegę pożegnał pułkownik Daniel Król, dowódca I Brzeskiej Brygady Saperów. Prezydent Bronisław Komorowski przekazał list dla rodziców żołnierza, który odczytał przedstawiciel Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Sierżant Sitarczuk to pierwszy żołnierz z Opolszczyzny, który nie powrócił z misji w Afganistanie.
Pogrzeb odbył się z honorami wojskowymi w Głogówku, skąd pochodził sierżant Sitarczuk.
Kapitan Jacek Łubierzyński, pełniący obowiązki rzecznika I brygady saperów mówił, że żołnierze nieraz nie uświadamiają sobie, jak wielkie zagrożenie na nich czeka, bo wywoływałoby to stres. Ale kiedy do takiego zdarzenia dochodzi i uczestniczymy w takich uroczystościach, te słowa do nas docierają i bardzo je przeżywamy - dodał.
Marcin Idzik, podsekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, przypominał, że sierżant Sitarczuk jako pierwszy polski żołnierz został wyróżniony medalem "Hero of the Battle", nagradzającym jego bohaterską postawę podczas pełnienia misji afgańskiej.
W imieniu żołnierzy zmarłego kolegę pożegnał pułkownik Daniel Król, dowódca I Brzeskiej Brygady Saperów. Prezydent Bronisław Komorowski przekazał list dla rodziców żołnierza, który odczytał przedstawiciel Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Sierżant Sitarczuk to pierwszy żołnierz z Opolszczyzny, który nie powrócił z misji w Afganistanie.

Radio Szczecin