W zachodniej Anglii wybuchł spór o obcojęzyczne tablice drogowe informujące o robotach drogowych i tymczasowym objeździe. Miejscowe władze wystawiły je dla licznych kierowców z Polski i Hiszpanii, ale Agencja Drogowa uznała, że łamią one przepisy i kazała usunąć.
W brytyjskim hrabstwie Worcestershire pojawia się w sezonie zbioru owoców bardzo wielu Polaków i Hiszpanów. Miejscowe władze uznały więc, iż trzeba ich uprzedzić o robotach na przejeździe kolejowym, aby nie znający terenu kierowcy nie błądzili po okolicy.
Brytyjska Agencja Drogowa kazała je jednak zdjąć. Uznała bowiem, że wielojęzyczne tablice będą rozpraszać uwagę miejscowych kierowców, grożąc wypadkami.
Przepisy drogowe w Anglii i Walii pozwalają na umieszczanie obcojęzycznych znaków i tablic tylko w pobliżu portów, aby przypominać przybyszom o ograniczeniu prędkości i jeździe po lewej stronie drogi.
Agencja przyznaje, że liczba obcokrajowców na brytyjskich drogach - zarówno kierowców TIR-ów z Europy Wschodniej, jak i imigrantów - zaczyna się odbijać na bezpieczeństwie. Statystyki wypadków wskazują, że ich liczba powodowana przez kierowców z Polski i innych nowych państw Unii wzrosła 8-krotnie między 2001 a 2007 rokiem.
Coraz więcej imigrantów z tych państw przystępuje też do egzaminów na brytyjskie prawo jazdy nie znając angielskiego.
Brytyjska Agencja Drogowa kazała je jednak zdjąć. Uznała bowiem, że wielojęzyczne tablice będą rozpraszać uwagę miejscowych kierowców, grożąc wypadkami.
Przepisy drogowe w Anglii i Walii pozwalają na umieszczanie obcojęzycznych znaków i tablic tylko w pobliżu portów, aby przypominać przybyszom o ograniczeniu prędkości i jeździe po lewej stronie drogi.
Agencja przyznaje, że liczba obcokrajowców na brytyjskich drogach - zarówno kierowców TIR-ów z Europy Wschodniej, jak i imigrantów - zaczyna się odbijać na bezpieczeństwie. Statystyki wypadków wskazują, że ich liczba powodowana przez kierowców z Polski i innych nowych państw Unii wzrosła 8-krotnie między 2001 a 2007 rokiem.
Coraz więcej imigrantów z tych państw przystępuje też do egzaminów na brytyjskie prawo jazdy nie znając angielskiego.

Radio Szczecin