Były libijski dyktator Muammar Kadafi chce negocjować z powstańcami. Taką informację podaje amerykańska agencja Associated Press.
Po tym jak niemal tydzień temu rebelianci weszli do Trypolisu i w konsekwencji opanowali stolicę, miejsce pobytu Kadafiego pozostaje nieznane. Sami powstańcy zapowiadają przywrócenie normalności w stolicy i szykują się do szturmu na rodzinne miasto Kadafiego, Syrtę.
Agencja Associated Press poinformowała, że do biura firmy w Nowym Jorku zadzwonił rzecznik Kadafiego Mussa Ibrahim i powiedział, że Kadafi jest gotów rozmawiać z rebeliantami. Rozmowy miałby prowadzić syn byłego przywódcy Saadi. Zapewnił też, że były dyktator nadal jest na terenie Libii. Wczoraj pojawiły się spekulacje, że Kadafi wraz z synami mógł uciec do Algierii.
Powstańcy na razie wykluczyli możliwość rozmów z Kadafim. Rebelianci szykują się do szturmu na rodzinne miasto byłego dyktatora, Syrtę. Pojawiają się jednak informacje o negocjacjach z miejscowymi przywódcami plemiennymi, które miałyby zapobiec rozlewowi krwi.
Mieszkańcy Trypolisu starają się tymczasem powrócić do normalności. Powstańczy rząd zapowiedział, że dzisiaj w mieście znów pojawi się woda i wznowione zostaną dostawy prądu. Coraz więcej mieszkańców wychodzi z domów w których ukryli się w czasie walk.
Agencja Associated Press poinformowała, że do biura firmy w Nowym Jorku zadzwonił rzecznik Kadafiego Mussa Ibrahim i powiedział, że Kadafi jest gotów rozmawiać z rebeliantami. Rozmowy miałby prowadzić syn byłego przywódcy Saadi. Zapewnił też, że były dyktator nadal jest na terenie Libii. Wczoraj pojawiły się spekulacje, że Kadafi wraz z synami mógł uciec do Algierii.
Powstańcy na razie wykluczyli możliwość rozmów z Kadafim. Rebelianci szykują się do szturmu na rodzinne miasto byłego dyktatora, Syrtę. Pojawiają się jednak informacje o negocjacjach z miejscowymi przywódcami plemiennymi, które miałyby zapobiec rozlewowi krwi.
Mieszkańcy Trypolisu starają się tymczasem powrócić do normalności. Powstańczy rząd zapowiedział, że dzisiaj w mieście znów pojawi się woda i wznowione zostaną dostawy prądu. Coraz więcej mieszkańców wychodzi z domów w których ukryli się w czasie walk.

Radio Szczecin