Joachim Brudziński wykluczył na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia możliwości koalicji z Polskim Stronnictwem Ludowym. W ocenie posła PiS koalicjant PO nie działa na korzyść wsi, o czym świadczy chociażby minimalna aktywność w walce o równe warunki w dopłatach unijnych dla rolników.
Polityk PiS uważa, że Polskie Stronnictwo Ludowe nie broni należycie interesów polskiej wsi. Dodatkowo PSL odchodzi od konserwatywnych wartości o czym świadczy - zdaniem Brudzińskiego poparcie przedstawicieli tego ugrupowania dla pomysłu niekaralności za posiadanie miękkich narkotyków. Podkreślił jednocześnie, że w ciągu 4 lat PSL zbliżył się do swojego koalicjanta, przejmując jego negatywne cechy. Joachim Brudziński zaznaczył, że rozumie wcześniejszą wypowiedź Adama Hofmana, który parę dni temu skrytykował spot wyborczy PSL-u. Brudziński jednocześnie wyraził pewność, że jedynym ugrupowaniem reprezentującym interesy wsi jest PiS.
Joachim Brudziński w związku z powyższym wykluczył możliwość stworzenia koalicji z PSL. Polityk wyraził nadzieję, że po październikowych wyborach PiS będzie miało okazję tworzyć rząd, w którego skład wejdą kompetentne osoby. Dodał również, że jeżeli jego ugrupowaniu zabraknie głosów do większości parlamentarnej, wtedy nie wykluczone będzie przyjęcie w poczet PiS niektórych członków Platformy Obywatelskiej.
Joachim Brudziński w związku z powyższym wykluczył możliwość stworzenia koalicji z PSL. Polityk wyraził nadzieję, że po październikowych wyborach PiS będzie miało okazję tworzyć rząd, w którego skład wejdą kompetentne osoby. Dodał również, że jeżeli jego ugrupowaniu zabraknie głosów do większości parlamentarnej, wtedy nie wykluczone będzie przyjęcie w poczet PiS niektórych członków Platformy Obywatelskiej.

Radio Szczecin