Prokuratura Wojskowa przeprowadziła ekshumację ciała Zbigniewa Wassermanna - jednej z ofiar katastrofy smoleńskiej.
Pułkownik Zbigniew Rzepa z prokuratury mówi, że powodem ekshumacji są wątpliwości co do dokumentów z sekcji zwłok sporządzonych przez Rosjan. Nie ma jednak wątpliwości co do samej tożsamości zwłok.
"Otrzymaliśmy z Federacji Rosyjskiej dokumentację sądowo-lekarską. Prokurator przeprowadzający śledztwo stwierdził, że są tam pewne wątpliwości. Skonfrontował te dokumenty z materiałami uzyskanymi w kraju i decyzją podjętą przez siebie zarządził otwarcie grobu i wyjęcie zwłok" - mówi pułkownik Zbigniew Rzepa.
Do prokuratury trafiły już wcześniej wnioski o inne ekshumacje - między innymi ze strony pełnomocnika rodziny świętej pamięci Przemysława Gosiewskiego.
Prokurator Zbigniew Rzepa mówi, że na razie nie wiadomo, czy zostaną one zarządzone. "To jest w każdym przypadku indywidualna sprawa, także w każdym przypadku będzie podejmowana indywidualna decyzja" - ucina pułkownik.
Ze względu na dobro rodziny prokuratura nie ujawnia szczegółów swych działań w tej sprawie. Badania powinny zakończyć się w ciągu najbliższych dni. Kwestia ponownego pochówku Zbigniewa Wassermanna należy do najbliższej rodziny.
"Otrzymaliśmy z Federacji Rosyjskiej dokumentację sądowo-lekarską. Prokurator przeprowadzający śledztwo stwierdził, że są tam pewne wątpliwości. Skonfrontował te dokumenty z materiałami uzyskanymi w kraju i decyzją podjętą przez siebie zarządził otwarcie grobu i wyjęcie zwłok" - mówi pułkownik Zbigniew Rzepa.
Do prokuratury trafiły już wcześniej wnioski o inne ekshumacje - między innymi ze strony pełnomocnika rodziny świętej pamięci Przemysława Gosiewskiego.
Prokurator Zbigniew Rzepa mówi, że na razie nie wiadomo, czy zostaną one zarządzone. "To jest w każdym przypadku indywidualna sprawa, także w każdym przypadku będzie podejmowana indywidualna decyzja" - ucina pułkownik.
Ze względu na dobro rodziny prokuratura nie ujawnia szczegółów swych działań w tej sprawie. Badania powinny zakończyć się w ciągu najbliższych dni. Kwestia ponownego pochówku Zbigniewa Wassermanna należy do najbliższej rodziny.

Radio Szczecin