"Gazeta Wyborcza" informuje, że CBA sprawdza oświadczenia majątkowe wszystkich posłów i senatorów. To - zdaniem Biura - pierwsza tego typu systemowa analiza. Wątpliwości CBA budzą oświadczenia 57 posłów i 14 senatorów.
Informację gazecie potwierdzili szef CBA Paweł Wojtunik i jego zastępca Maciej Klepacz. Parlamentarzyści mają obowiązek składania oświadczeń majątkowych na początku, na końcu kadencji i w każdym roku kalendarzowym. CBA przez oświadczenia nie jest raczej w stanie wpaść na trop korupcji, ale może sprawdzić, czy w okresie kadencji urzędnicy, parlamentarzyści nie mieli konfliktu interesów, czyli nie łączyli funkcji publicznej z udziałami w spółkach państwowych czy komunalnych - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Dziennik pisze, że trwająca od maja 2010 akcja sprawdza się do trzech etapów: pierwszy, już zakończony, polegał na badaniu oświadczeń. Teraz kończy się drugi, czyli analiza przed kontrolna oświadczeń 57 posłów i 14 senatorów, które budzą wątpliwości. Duży jest też rozrzut błędów w ich oświadczeniach. Od pomijania majątków współmałżonków, udziałów w spółkach po nieprawidłowe opisywanie wartości nieruchomości - pisze "Gazeta Wyborcza".
Dziennik pisze, że trwająca od maja 2010 akcja sprawdza się do trzech etapów: pierwszy, już zakończony, polegał na badaniu oświadczeń. Teraz kończy się drugi, czyli analiza przed kontrolna oświadczeń 57 posłów i 14 senatorów, które budzą wątpliwości. Duży jest też rozrzut błędów w ich oświadczeniach. Od pomijania majątków współmałżonków, udziałów w spółkach po nieprawidłowe opisywanie wartości nieruchomości - pisze "Gazeta Wyborcza".

Radio Szczecin