Plac przed Parlamentem Europejskim od dziś nosi imię "Solidarność 1980". To miejsce wzdłuż europarlamentarnych budynków, do tej pory bezimienne, szerokie i prestiżowe, łączące dwie arterie w belgijskiej stolicy.
W Brukseli o 12.00 rozpocznie się uroczystość inauguracyjna, wezmą w niej udział unijni liderzy, premierzy Belgii i Holandii, szef polskiego rządu Donald Tusk, oraz marszałek Senatu Bogdan Borusewicz i przedstawiciele Solidarności. Zabraknie natomiast historycznego jej lidera Lecha Wałęsy. Według nieoficjalnych informacji ma to związek z problemami zdrowotnymi byłego prezydenta. Problemy te jednak nie są groźne.
Pomysłodawcą Placu Solidarność był europoseł Jacek Saryusz-Wolski, natomiast pomysł zrealizował przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Jerzy Buzek zabiegał, by właśnie w ten sposób upamiętniona została polska Solidarność, która zapoczątkowała przemiany demokratyczne w Europie i jednoczenie kontynentu. Tablica, która dziś zostanie umieszczona na placu przypomni czym był związek zawodowy Solidarność.
Europoseł Jacek Saryusz-Wolski ma kolejne propozycje na polskie akcenty w tym miejscu. „Jest pomysł, żeby postawić rzeźbę przestrzenną - drzewo Solidarności. Inny znakomity pomysł - ławka odlana w brązie, mosiądzu z siedzącym Lechem Wałęsą, by każdy mógł usiąść obok wodza polskiej Solidarności i zrobić zdjęcie" - mówi deputowany.
Zabiegi o nazwanie placu imieniem polskiej Solidarności trwały ponad dwa lata - trzeba było przekonać władze Brukseli, do której należy plac, później zwalczyć opór regionalnych socjalistów. Nie byli oni przekonani do pomysłu, by honorować związek zawodowy o chrześcijańskich korzeniach. Brak rządu w Belgii też miał wpływ na opóźnienia.
Pomysłodawcą Placu Solidarność był europoseł Jacek Saryusz-Wolski, natomiast pomysł zrealizował przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Jerzy Buzek zabiegał, by właśnie w ten sposób upamiętniona została polska Solidarność, która zapoczątkowała przemiany demokratyczne w Europie i jednoczenie kontynentu. Tablica, która dziś zostanie umieszczona na placu przypomni czym był związek zawodowy Solidarność.
Europoseł Jacek Saryusz-Wolski ma kolejne propozycje na polskie akcenty w tym miejscu. „Jest pomysł, żeby postawić rzeźbę przestrzenną - drzewo Solidarności. Inny znakomity pomysł - ławka odlana w brązie, mosiądzu z siedzącym Lechem Wałęsą, by każdy mógł usiąść obok wodza polskiej Solidarności i zrobić zdjęcie" - mówi deputowany.
Zabiegi o nazwanie placu imieniem polskiej Solidarności trwały ponad dwa lata - trzeba było przekonać władze Brukseli, do której należy plac, później zwalczyć opór regionalnych socjalistów. Nie byli oni przekonani do pomysłu, by honorować związek zawodowy o chrześcijańskich korzeniach. Brak rządu w Belgii też miał wpływ na opóźnienia.

Radio Szczecin