Libijscy rebelianci dają siłom Kadafiego cztery dni na poddanie się. Władze Przejściowej Rady Narodowej oświadczyły, że jeśli do soboty oddziały lojalistów nie poddadzą się, dojdzie do konfrontacji militarnej. Miejsce pobytu samego Kadafiego pozostaje nieznane. Część jego rodziny uciekła do Algierii.
Siły powstańcze od kilku dni gromadzą się wokół Syrty, rodzinnego miasta Muammara Kadafiego. Trwają negocjacje o poddaniu miasta z miejscowymi plemionami. Szef Przejściowej Rady Narodowej oświadczył dzisiaj, że jeśli do soboty nie będzie w tej sprawie przełomu, powstańcy zaatakują miasto. To samo ma dotyczyć innych miejsc, nad którymi kontrolę sprawują lojaliści, w tym m.in. miasta Sabha.
Powstańcy zażądali też wydania przez algierskie władze żony Kadafiego oraz jego trójki dzieci. Wszyscy wczoraj uciekli z Libii do Algierii.
"To jest akt agresji przeciwko mieszkańcom Libii i przeciwko ich marzeniom i aspiracjom. Użyjemy wszystkich dostępnych środków prawnych, aby doprowadzić do ekstradycji tych kryminalistów i do postawienia ich przed sądem" - oświadczył rzecznik powstańców Mahmoud Shammam.
Władze Algierii podkreślają z kolei, że udzielenie schronienia rodzinie Kadafiego było ich obowiązkiem. Algier jednocześnie poinformował, że córka Kadafiego Aicha urodziła dzisiaj dziewczynkę.
Tymczasem na przedmieściach Trypolisu odkryto kolejne masowe groby. Rośnie też niepokój o los kilkuset więźniów, których reżim Kadafiego wtrącił w ostatnich latach do aresztów w stolicy. Nie wiadomo bowiem, gdzie są teraz te osoby. Do tej pory udało się odnaleźć jedynie około stu więźniów.
"Więzienie było straszne. Najgorszych było pierwszych dziesięć lat. Nie widziałem mojej żony i dzieci od dwudziestu lat. Możesz to sobie wyobrazić?" - mówi jeden z uwolnionych właśnie więźniów Mohammad. Jeden z jego synów kilka dni temu zginął w walkach o Trypolis.
Powstańcy zażądali też wydania przez algierskie władze żony Kadafiego oraz jego trójki dzieci. Wszyscy wczoraj uciekli z Libii do Algierii.
"To jest akt agresji przeciwko mieszkańcom Libii i przeciwko ich marzeniom i aspiracjom. Użyjemy wszystkich dostępnych środków prawnych, aby doprowadzić do ekstradycji tych kryminalistów i do postawienia ich przed sądem" - oświadczył rzecznik powstańców Mahmoud Shammam.
Władze Algierii podkreślają z kolei, że udzielenie schronienia rodzinie Kadafiego było ich obowiązkiem. Algier jednocześnie poinformował, że córka Kadafiego Aicha urodziła dzisiaj dziewczynkę.
Tymczasem na przedmieściach Trypolisu odkryto kolejne masowe groby. Rośnie też niepokój o los kilkuset więźniów, których reżim Kadafiego wtrącił w ostatnich latach do aresztów w stolicy. Nie wiadomo bowiem, gdzie są teraz te osoby. Do tej pory udało się odnaleźć jedynie około stu więźniów.
"Więzienie było straszne. Najgorszych było pierwszych dziesięć lat. Nie widziałem mojej żony i dzieci od dwudziestu lat. Możesz to sobie wyobrazić?" - mówi jeden z uwolnionych właśnie więźniów Mohammad. Jeden z jego synów kilka dni temu zginął w walkach o Trypolis.

Radio Szczecin