Japonię zaatakował tajfun Talas. Zginęły co najmniej dwie osoby, 50 zostało rannych, a 5 uważa się za zaginione - poinformowały miejscowe władze.
Wiatrowi wiejącemu z prędkością 108 kilometrów na godzinę towarzyszy ulewny deszcz. Tajfun, który najpierw nawiedził wyspę Sikoku, posuwa się na północ przez wyspę Honsiu i jutro prawdopodobnie dotrze do Morza Japońskiego. Agencje donoszą o planowanej ewakuacji 30 tysięcy domów na wyspie Honsiu, przerwach w dostawie energii elektrycznej oraz zniszczonych trasach komunikacyjnych. Japońskie służby meteorologiczne ostrzegły mieszkańców przed powodziami i osunięciami ziemi.

Radio Szczecin