Janusz Palikot zamierza pokazać "prawdziwe twarze polityków". Pomoże mu w tym znany polski paparazzi Przemysław Stopa.
Na początek obaj panowie zaprezentowali zdjęcia wiceministra skarbu państwa, kandydata PSL w tych wyborach Jana Burego, pijącego alkohol razem z członkami zarządu spółki Kozienice. Jak twierdzi Janusz Palikot, wypito wówczas dużo alkoholu, niektórzy nocowali w hotelu, a koszt całej imprezy - 15 tysięcy złotych - pokryła spółka Skarbu Państwa, elektrownia Kozienice. Wcześniej podobny zarzut pod adresem PSL-owskiego wiceministra wysunął z sejmowej trybuny poseł PiS Marek Suski. Jan Bury poczuł się pomówiony i zapowiedział skierowanie sprawy do komisji etyki poselskiej i do sądu.
Przemysław Stopa zgłosił się do Palikota sam, bo jak mówi, miał już dość dwulicowych polityków. "Ja sam płacę podatki i chciałbym, żeby to wszystko miało ręce i nogi" - powiedział Przemysław Stopa.
Czy używanie zdjęć paparazzi przeciwko politycznym konkurentom, to uczciwa gra w wyborach? Janusz Palikot odpowiada, że miał wątpliwości, czy używać tych zdjęć w kampanii. "Z drugiej strony, jak patrzę na te ściemy z debatami, myślę, że warto pokazać prawdziwą twarz polityki" - mówi polityk.
Janusz Palikot zapowiada, że co najmniej raz w tygodniu będą ujawniane kolejne zdjęcia kolejnych polityków. Nie chce jednak na razie ujawniać nazwisk. "Niech się boją i nie są pewni, czy padnie na Kaczyńskiego, Tuska czy Grasia. To będą politycy z pierwszych stron gazet" - zapowiada.
Ruch Palikota złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień przez Jana Burego.
Przemysław Stopa zgłosił się do Palikota sam, bo jak mówi, miał już dość dwulicowych polityków. "Ja sam płacę podatki i chciałbym, żeby to wszystko miało ręce i nogi" - powiedział Przemysław Stopa.
Czy używanie zdjęć paparazzi przeciwko politycznym konkurentom, to uczciwa gra w wyborach? Janusz Palikot odpowiada, że miał wątpliwości, czy używać tych zdjęć w kampanii. "Z drugiej strony, jak patrzę na te ściemy z debatami, myślę, że warto pokazać prawdziwą twarz polityki" - mówi polityk.
Janusz Palikot zapowiada, że co najmniej raz w tygodniu będą ujawniane kolejne zdjęcia kolejnych polityków. Nie chce jednak na razie ujawniać nazwisk. "Niech się boją i nie są pewni, czy padnie na Kaczyńskiego, Tuska czy Grasia. To będą politycy z pierwszych stron gazet" - zapowiada.
Ruch Palikota złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień przez Jana Burego.

Radio Szczecin