Kierowcy białostockiego PKS-u rozpoczęli strajk generalny. Domagają się dymisji zarządu. W trasy nie wyjedzie kilkaset autobusów. W sumie odwołano około 400-tu kursów.
Jak informuje Przewodniczący Komitetu Strajkowego Krzysztof Bagiński kierowcy zapewnią tylko możliwość dojazdu dzieci do szkół i niektóre kursy dowożące pracowników np. na budowę krajowej ósemki.
Bezpośredni powód podjęcia decyzji o strajku generalnym to brak reakcji marszałka województwa na żądanie głodujących związkowców, aby pomógł rozwiązać konflikt z zarządem spółki.
Protestujący żądali od prezesa PKS-u przywrócenia do pracy zwolnionych dyscyplinarnie szefów związku. Po ogłoszeniu strajku generalnego ich podstawowym żądaniem jest odsunięcie od władzy prezesa spółki i jego zastępcy.
Bezpośredni powód podjęcia decyzji o strajku generalnym to brak reakcji marszałka województwa na żądanie głodujących związkowców, aby pomógł rozwiązać konflikt z zarządem spółki.
Protestujący żądali od prezesa PKS-u przywrócenia do pracy zwolnionych dyscyplinarnie szefów związku. Po ogłoszeniu strajku generalnego ich podstawowym żądaniem jest odsunięcie od władzy prezesa spółki i jego zastępcy.

Radio Szczecin