Wielka Brytania przystąpiła do projektu, który ma rozwiązać wszystkie problemy energetyczne świata. Chodzi budowę urządzenia, w której zachodziłaby tak zwana synteza jądrowa.
Pomysł produkowania energii z fuzji jądrowej zrodził się już kilkadziesiąt lat temu, ale do tej pory nikomu nie udało się zbudować elektrowni, w której taka reakcja mogłaby zachodzić. Obecne prototypy pochłaniają więcej energii niż produkują, więc rzecz się nie opłaca. W kilku miejscach na świecie powstają jednak urządzenia, które mają być skuteczne. Brytyjczycy podpisali właśnie umowę z Amerykanami z ośrodka Nif; razem mają pracować nad specjalnymi laserami.
„Jeśli to się uda, zmieni się globalna geopolityka energetyczna" - mówi szef ośrodka Nif, Ed Moses. Wydaje się, że ma rację. Paliwem przy syntezie jądrowej jest niewielka ilość morskiej wody. A w reakcji powstaje gigantyczna ilość energii i to nie tylko taniej, ale także całkowicie bezpiecznej.
„Jeśli to się uda, zmieni się globalna geopolityka energetyczna" - mówi szef ośrodka Nif, Ed Moses. Wydaje się, że ma rację. Paliwem przy syntezie jądrowej jest niewielka ilość morskiej wody. A w reakcji powstaje gigantyczna ilość energii i to nie tylko taniej, ale także całkowicie bezpiecznej.

Radio Szczecin