Mija dziesiąta rocznica ataków Al-Kaidy na Nowy Jork i Waszyngton. Główne uroczystości rocznicowe trwają w Strefie Zero w Nowym Jorku, w miejscu, gdzie niegdyś stały 110-piętowe wieże World Trade Center.
Rodziny ofiar zabitych odczytują po kolei nazwiska swoich krewnych. Odczytywanie przerywane jest minutą ciszy oraz dźwiękiem dzwonu w chwilach, gdy 10 lat temu rozbijały się kolejne samoloty. W czasie ceremonii nie ma przemówień politycznych, a zaproszeni goście, w tym były i obecny prezydent USA czytają fragmenty poezji i prozy. Wszystkiemu towarzyszą łzy i emocje bliskich ofiar.
Na uroczystościach pojawili się m.in. politycy, którzy rządzili Ameryką i Nowym Jorkiem w czasie zamachów. Ówczesny burmistrz Nowego Jorku Rudolf Gulliani czytał dzisiaj fragment Księgi Koheleta. „Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem. Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono. Czas zabijania i czas leczenia" - czytał Gulliani.
Z kolei ówczesny gubernator sąsiedniego stanu New Jersey z którego pochodziło wielu zabitych w zamachach w Nowym Jorku Donald Di Francesco czytał fragment popularnego w Stanach Zjednoczonych poematu. „Gdybym mogło spełnić się jedno moje życzenie, poprosiłbym Boga w modlitwie, by dał mi jeszcze jeden dzień, bym pokazał, jak bardzo mi na Tobie zależy. Gdyby miłość mogła dosięgnąć wybrzeża Nieba, szybko przyszedłbym do Ciebie. Moje serce zbudowałoby most miłości, szeroki dla nas dwojga" - czytał Di Francesco.
Rodziny ofiar po raz pierwszy weszły też do zbudowanego właśnie memoriału. W miejscach, gdzie niegdyś znajdowały się fundamenty dwóch wież zainstalowano wodospady, a dookoła nich wyryto nazwiska ofiar. Rodziny zabitych modliły się przy nazwiskach, zostawiały tam kwiaty, pluszowe zabawki i listy. Większość krewnych zabitych płakała.
Memoriał odwiedził też prezydent Barack Obama z żoną Michelle, którzy po raz pierwszy pojawili się na uroczystościach rocznicowych na Ground Zero. Spacerując w zadumie przy memoriale Obama dotykał wyrytych w kamieniu nazwisk, a później przez krótką chwilę rozmawiał z rodzinami ofiar. Memoriał odwiedził też obecny na uroczystościach były prezydent George Bush z żoną Laurą.
Na budynkach okalających Ground Zero wiszą potężne amerykańskie flagi. Większość osób, która przyszła na uroczystości trzyma w rękach małe flagi. Są one widoczne także w całym Nowym Jorku.
Na uroczystościach pojawili się m.in. politycy, którzy rządzili Ameryką i Nowym Jorkiem w czasie zamachów. Ówczesny burmistrz Nowego Jorku Rudolf Gulliani czytał dzisiaj fragment Księgi Koheleta. „Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem. Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono. Czas zabijania i czas leczenia" - czytał Gulliani.
Z kolei ówczesny gubernator sąsiedniego stanu New Jersey z którego pochodziło wielu zabitych w zamachach w Nowym Jorku Donald Di Francesco czytał fragment popularnego w Stanach Zjednoczonych poematu. „Gdybym mogło spełnić się jedno moje życzenie, poprosiłbym Boga w modlitwie, by dał mi jeszcze jeden dzień, bym pokazał, jak bardzo mi na Tobie zależy. Gdyby miłość mogła dosięgnąć wybrzeża Nieba, szybko przyszedłbym do Ciebie. Moje serce zbudowałoby most miłości, szeroki dla nas dwojga" - czytał Di Francesco.
Rodziny ofiar po raz pierwszy weszły też do zbudowanego właśnie memoriału. W miejscach, gdzie niegdyś znajdowały się fundamenty dwóch wież zainstalowano wodospady, a dookoła nich wyryto nazwiska ofiar. Rodziny zabitych modliły się przy nazwiskach, zostawiały tam kwiaty, pluszowe zabawki i listy. Większość krewnych zabitych płakała.
Memoriał odwiedził też prezydent Barack Obama z żoną Michelle, którzy po raz pierwszy pojawili się na uroczystościach rocznicowych na Ground Zero. Spacerując w zadumie przy memoriale Obama dotykał wyrytych w kamieniu nazwisk, a później przez krótką chwilę rozmawiał z rodzinami ofiar. Memoriał odwiedził też obecny na uroczystościach były prezydent George Bush z żoną Laurą.
Na budynkach okalających Ground Zero wiszą potężne amerykańskie flagi. Większość osób, która przyszła na uroczystości trzyma w rękach małe flagi. Są one widoczne także w całym Nowym Jorku.

Radio Szczecin