Ukraińska prasa pisze, że wynik sobotniego pojedynku Adamek - Kliczko nie był niespodzianką. Docenia przy tym postawę Polaka.
„Komosmolska Prawda" pisze, że ile by polscy kibice nie gwizdali na Witalija Kliczkę i tak pokazał on, że jest o głowę wyższy od swojego przeciwnika. „I nie chodzi tu tylko o wzrost, ale o klasę" - czytamy w dzienniku. Niemniej jednak Polak dzielnie wytrzymał 10 rund, a pojedynek zakończył sędzia. Sam Tomasz Adamek po walce wyglądał tragicznie i zapewne podobnie, jak inni przeciwnicy Witalija Kliczki będzie musiał jeszcze długo leczyć rany. Tymczasem Ukrainiec mówi już o swoim kolejnym przeciwniku: Davidzie Haye'u, który sam chce się zrewanżować za lipcową porażkę w walce z bratem Witalija, Wołodymyrem.
„Kommersant" pisze, że dla nikogo wynik pojedynku nie był niespodzianką. Ukrainiec pokazał doskonałą formę dla swojego wieku, niewielki w porównaniu z nim Tomasz Adamek mógł nadrabiać jedynie szybkością ruchów, ale Witalij Kliczko był wystarczająco szybki, aby kontrolować przemieszczanie się oponenta po ringu. Polak pokazał także wyjątkową odwagę i wytrzymałość na ciosy, w 2. i 6. rundzie otrzymał potężne uderzenia od Witalija Kliczki. Mimo to udało mu się wytrzymać do 10. rundy.
„Kommersant" pisze, że dla nikogo wynik pojedynku nie był niespodzianką. Ukrainiec pokazał doskonałą formę dla swojego wieku, niewielki w porównaniu z nim Tomasz Adamek mógł nadrabiać jedynie szybkością ruchów, ale Witalij Kliczko był wystarczająco szybki, aby kontrolować przemieszczanie się oponenta po ringu. Polak pokazał także wyjątkową odwagę i wytrzymałość na ciosy, w 2. i 6. rundzie otrzymał potężne uderzenia od Witalija Kliczki. Mimo to udało mu się wytrzymać do 10. rundy.

Radio Szczecin