Cywile uciekają z libijskiego miasta Bani Walid obleganego przez siły lojalne wobec Muammara Kadafiego. Dziesiątki samochodów wypełnionych rodzinami opuszczają miasto w obawie o dostanie się pomiędzy walczących powstańców i oddziały reżimowe, w nadziei znalezienia się na terenach kontrolowanych przez nowe władze - podaje agencja AFP. Wiele osób jest uwięzionych w mieście.
Bani Walid znajduje się około 180 kilometrów na południowy-wschód od Trypolisu. Siły Kadafiego ostrzeliwują miasto z okolicznych wzgórz. Mieszkańcy obawiają się ich nowego ataku.
Tymczasem dwunastu libijskich powstańców zostało dzisiaj zabitych przez oddziały Kadafiego podczas szturmu na rafinerię koło Bas Lanuf na wschodzie kraju - poinformował rzecznik Przejściowej Rady Narodowej Mohammed Zawawi.
Od 2-go września już trzydzieści dwie osoby z najbliższego otoczenia Muamara Kadafiego uciekły do Nigru - ujawnił premier tego kraju.
"Razem są to 32 osoby, łącznie z jednym z synów Kadafiego - Saidem oraz trzema generałami" - wyjawił premier Nigru na spotkaniu z zagranicznymi dyplomatami w stolicy kraju Niamey.
Tymczasem dwunastu libijskich powstańców zostało dzisiaj zabitych przez oddziały Kadafiego podczas szturmu na rafinerię koło Bas Lanuf na wschodzie kraju - poinformował rzecznik Przejściowej Rady Narodowej Mohammed Zawawi.
Od 2-go września już trzydzieści dwie osoby z najbliższego otoczenia Muamara Kadafiego uciekły do Nigru - ujawnił premier tego kraju.
"Razem są to 32 osoby, łącznie z jednym z synów Kadafiego - Saidem oraz trzema generałami" - wyjawił premier Nigru na spotkaniu z zagranicznymi dyplomatami w stolicy kraju Niamey.

Radio Szczecin