Będzie ona mogła zabierać ludzi w odległe zakątki układu słonecznego. Jej robocza nazwa to SLS Space Launch System (System Kosmicznego Startu). Jest potężniejsza od rakiet Saturn V, dzięki którym człowiek znalazł się na Księżycu.
„Zabierze ludzi tam, gdzie jeszcze ich nie było: na Marsa, asteroidy i inne miejsca w kosmosie" - mówi szef NASA Charles Bolden. Do rakiety dołączana będzie kapsuła Orion, uważana za następcę amerykańskich wahadłowców, które w tym roku przestały latać.
Rakieta SLS będzie mogła wynieść na orbitę ładunek ważący od 70 do 130 ton, kilka razy więcej niż dzisiejsze rakiety. Wstępny koszt projektu oszacowano na 18miliardów dolarów. Pierwszy start za sześć lat.
Rakieta SLS będzie mogła wynieść na orbitę ładunek ważący od 70 do 130 ton, kilka razy więcej niż dzisiejsze rakiety. Wstępny koszt projektu oszacowano na 18miliardów dolarów. Pierwszy start za sześć lat.

Radio Szczecin