Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Do dwóch wybuchów doszło na mecie maratonu w Bostonie, trzecią eksplozję potwierdzono w bibliotece JFK. Są ofiary i wielu rannych.
Do dwóch wybuchów doszło na mecie maratonu w Bostonie, trzecią eksplozję potwierdzono w bibliotece JFK. Są ofiary i wielu rannych.
Co najmniej trzy osoby zginęły, a 176 zostało rannych w wyniku zamachu bombowego, do którego doszło w poniedziałek w Bostonie. Na mecie maratonu, w którym startowało 27 tys. biegaczy, w tym 30 Polaków, eksplodowały dwa ładunki wybuchowe.
Polska ambasada w USA informuje, że w zamachu nie ucierpiał żaden Polak. Większość rannych to Amerykanie.

Do pierwszego wybuchu doszło około godz. 20.50 czasu polskiego. Do następnego kilka minut później. Pierwsze doniesienia mówiły o sześciu rannych osobach. Jednak w miarę upływu czasu amerykańskie media podały, że nie żyją dwie osoby, a do szpitali trafiło już 28 poszkodowanych.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że służby znalazły dwa niezdetonowane ładunki. Amerykańskie media nie mają wątpliwości, że to był zamach terrorystyczny, pierwszy w Stanach Zjednoczonych po tych z 11 września 2001 roku. Politycy nie używają jeszcze takiego stwierdzenia, ale dają do zrozumienia, że tak rzeczywiście było. Czekają na pierwsze wyniki śledztwa, które teraz prowadzi FBI.

Kilkanaście minut po eksplozji prezydent USA Barack Obama wydał oświadczenie. - Wciąż nie wiemy, kto to zrobił i dlaczego. Znajdziemy jednak winnego lub winnych. Poniosą oni odpowiedzialność - mówił prezydent.

W tej chwili, ze względów bezpieczeństwa, w Bostonie nie kursuje jedna z linii metra, która przebiega w miejscu, gdzie doszło do eksplozji.
Relacja Jana Pachlowskiego w Wiadomościach o 23.
Relacja Jana Pachlowskiego.
Relacja Jana Pachlowskiego.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty