Aktywizacja zawodowa osób starszych i bezrobotnych oraz złagodzenie polityki imigracyjnej. W ten sposób władze Niemiec chcą przeciwdziałać zjawisku braku rąk do pracy. Niemiecki rząd przyjął właśnie odpowiedni program.
Mimo otwarcia rynku pracy dla obywateli nowych państw Unii Europejskiej niemiecka gospodarka nadal boryka się z niedoborem wykwalifikowanej siły roboczej. Nieobsadzonych pozostaje około miliona stanowisk - mówiła w telewizji ARD niemiecka minister pracy Ursula van der Layen: "Brakuje przede wszystkim inżynierów, inżynierów elektryków czy lekarzy. W ciągu następnych 15 lat liczba osób czynnych zawodowo może zmniejszyć się o 6,5 miliona". Dlatego nieuchronne będzie dalsze otwarcie rynku dla pracowników z zagranicy.
Rząd zamierza też ułatwić powrót do pracy młodym matkom, osobom bezrobotnym i starszym. Szacuje się, że z powodu braku rąk do pracy niemiecka gospodarka traci rocznie od 10 do 30 miliardów euro.
Rząd zamierza też ułatwić powrót do pracy młodym matkom, osobom bezrobotnym i starszym. Szacuje się, że z powodu braku rąk do pracy niemiecka gospodarka traci rocznie od 10 do 30 miliardów euro.

Radio Szczecin