To będzie martwy sezon - mówią żeglarze i mieszkańcy Trzebieży. To z powodu zamkniętej mariny.
Port jest nieczynny z powodu konfliktu między Centralnym Ośrodkiem Żeglarskim, czyli dzierżawcą terenu, oraz Polskim Związkiem Żeglarskim, który jest właścicielem gruntu.
COŻ pół roku temu nie chciał zapłacić czynszu argumentując, że marina jest w fatalnym stanie technicznym. Sprawa trafiła do sądu, a na bramę wejściową trafiła kłódka. W konflikcie cierpią żeglarze i mieszkańcy.
- Nikt nie może pobierać żadnych opłat. Ludzie przyjeżdżają i stawiają na dziko. Rok temu było pełno, teraz jest pustka. Ja nie jestem po żadnej stronie i mnie nie obchodzi ich wojna. Chcę mieć marinę, do której przypłynę, ktoś odbierze ode mnie cumy i wiem że będzie ochrona. Tego oczekuję, że będzie łazienka, sanitariat, że przyjadę z rodziną i będzie komfort - komentują mieszkańcy i żeglarze.
Mariną w Trzebieży od 2011 roku opiekował się Centralny Ośrodek Żeglarski. Do końca 2014 r. działała bez problemów.
COŻ pół roku temu nie chciał zapłacić czynszu argumentując, że marina jest w fatalnym stanie technicznym. Sprawa trafiła do sądu, a na bramę wejściową trafiła kłódka. W konflikcie cierpią żeglarze i mieszkańcy.
- Nikt nie może pobierać żadnych opłat. Ludzie przyjeżdżają i stawiają na dziko. Rok temu było pełno, teraz jest pustka. Ja nie jestem po żadnej stronie i mnie nie obchodzi ich wojna. Chcę mieć marinę, do której przypłynę, ktoś odbierze ode mnie cumy i wiem że będzie ochrona. Tego oczekuję, że będzie łazienka, sanitariat, że przyjadę z rodziną i będzie komfort - komentują mieszkańcy i żeglarze.
Mariną w Trzebieży od 2011 roku opiekował się Centralny Ośrodek Żeglarski. Do końca 2014 r. działała bez problemów.

Radio Szczecin