Zapadnięte krawężniki i zniszczony asfalt. Tak wygląda parking przy ulicy Struga, na wysokości sklepu Auchan.
Teoretycznie jest to parking dla aut osobowych, w praktyce przeważają na nim tiry. Kierowcy ciężarówek używają go m.in. jako miejsca postojowego po rozładunku w pobliskich sklepach. Czekają tam na kolejne zlecenia, bo nie mają gdzie zostawić auta. Tak jak Pan Andrzej.
- Po rozładunku muszę się gdzieś zatrzymać, bo nie wiadomo, gdzie mam kolejny. Czeka się na telefon, na dane jak spedycja przyśle. Na sklepie nie można stać, więc trzeba gdzieś pojechać, a najbliższy parking jest za Szczecinem - podkreśla kierowca.
Pan Marek, kierowca z ośmioletnim stażem przyjechał na rozładunek do portu. Nie miał gdzie stanąć, pojechał na Struga. Jego zdaniem parking powinien służyć kierowcom tirów, a zniszczone krawężniki to efekt zbyt wąskiego wjazdu.
- Tu śmiało mogą wjeżdżać ciężarówki, przecież są tutaj warunki. Toalety są blisko, stacja benzynowa, restauracja i duży market. Przez ten wjazd jest problem, ten parking inaczej byłby pusty, a jest i tak utwardzony, zazwyczaj trzy czy cztery osobówki staną, gdzie może dużo więcej ciężarówek się zmieścić - dodaje drugi kierowca.
Ten parking nie jest przystosowany do samochodów ciężarowych i stąd zniszczenia. Na razie póki nie znajdziemy rozwiązania, nie będziemy go też remontować, mówi Hanna Pieczyńska z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie.
- Tiry niszczą ten parking, kilkakrotnie był on już naprawiany. Niszczą go auta, które tam wjeżdżać nie powinny - tłumaczy Pieczyńska.
Dodaje, że przedstawiciele ZDiTM wkrótce ma się spotkać z przedstawicielami miasta, by poszukać rozwiązania sytuacji.
- Po rozładunku muszę się gdzieś zatrzymać, bo nie wiadomo, gdzie mam kolejny. Czeka się na telefon, na dane jak spedycja przyśle. Na sklepie nie można stać, więc trzeba gdzieś pojechać, a najbliższy parking jest za Szczecinem - podkreśla kierowca.
Pan Marek, kierowca z ośmioletnim stażem przyjechał na rozładunek do portu. Nie miał gdzie stanąć, pojechał na Struga. Jego zdaniem parking powinien służyć kierowcom tirów, a zniszczone krawężniki to efekt zbyt wąskiego wjazdu.
- Tu śmiało mogą wjeżdżać ciężarówki, przecież są tutaj warunki. Toalety są blisko, stacja benzynowa, restauracja i duży market. Przez ten wjazd jest problem, ten parking inaczej byłby pusty, a jest i tak utwardzony, zazwyczaj trzy czy cztery osobówki staną, gdzie może dużo więcej ciężarówek się zmieścić - dodaje drugi kierowca.
Ten parking nie jest przystosowany do samochodów ciężarowych i stąd zniszczenia. Na razie póki nie znajdziemy rozwiązania, nie będziemy go też remontować, mówi Hanna Pieczyńska z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie.
- Tiry niszczą ten parking, kilkakrotnie był on już naprawiany. Niszczą go auta, które tam wjeżdżać nie powinny - tłumaczy Pieczyńska.
Dodaje, że przedstawiciele ZDiTM wkrótce ma się spotkać z przedstawicielami miasta, by poszukać rozwiązania sytuacji.
Teoretycznie jest to parking dla aut osobowych, w praktyce przeważają na nim tiry. Kierowcy ciężarówek używają go m.in. jako miejsca postojowego po rozładunku w pobliskich sklepach. Czekają tam na kolejne zlecenia, bo nie mają gdzie zostawić auta. Tak jak
Pan Marek, kierowca z ośmioletnim stażem przyjechał na rozładunek do portu. Nie miał gdzie stanąć, pojechał na Struga. Jego zdaniem parking powinien służyć kierowcom tirów, a zniszczone krawężniki to efekt zbyt wąskiego wjazdu.
Dodaj komentarz 3 komentarze
Czy dane kierowców, którzy udzielali wywiadu zostały przekazane policji? Powinni zapłacić za naprawę parkingu + mandat za postój w niedozwolonym miejscu. Łamią prawo z czystego egoizmu.
A co z parkingiem naprzeciwko straży pożarnej? Również nie jest dla ciężarówek a jest ich tam pełno i też niszczą ten parking
A jak rozjechany jest chodnik na Santockiej przez ciężarówki przy wjeździe do hurtowni budowlanej ... aż płytki na drogę się wysypują. Nikt tym się nie przejmuje.

Radio Szczecin