Jajka i pisanki w wielkanocnym koszyczku to symbol życia i Zmartwychwstania, ale również wiosennego przebudzenia po zimowym letargu i ciemności.
Twórca ludowy spod Lubartowa Tomasz Krajewski przypomina, że pisance na dawnej polskiej wsi przypisywano funkcje mistyczne.
- Pod pierwszą skibę rzucano skorupki z tej święconej pisanki na dobry plon, dobry zbiór, na dobrą pogodę, ale też wkładano w strzech, żeby nawałnice omijały akurat to domostwo. Pani gospodyni rzucała do swojego warzywniaka też skorupki, ale skorupki też służyły jako takie sacrum. Bo zawsze jedną pisankę zostawiano do następnych świąt wielkanocnych. I taką pisankę na przykład w czasie nawałnicy łącznie z Gromnicą wystawiano, aby się nic nie stało - tłumaczy Krajewski.
- Pisanie pisanek to tradycja przedchrześcijańska, która z czasem przeniknęła do religii chrześcijańskiej i stała się ważnym elementem kultury.
- Pod pierwszą skibę rzucano skorupki z tej święconej pisanki na dobry plon, dobry zbiór, na dobrą pogodę, ale też wkładano w strzech, żeby nawałnice omijały akurat to domostwo. Pani gospodyni rzucała do swojego warzywniaka też skorupki, ale skorupki też służyły jako takie sacrum. Bo zawsze jedną pisankę zostawiano do następnych świąt wielkanocnych. I taką pisankę na przykład w czasie nawałnicy łącznie z Gromnicą wystawiano, aby się nic nie stało - tłumaczy Krajewski.
- Pisanie pisanek to tradycja przedchrześcijańska, która z czasem przeniknęła do religii chrześcijańskiej i stała się ważnym elementem kultury.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin