Pijany lekarz ze Świdwina przyjechał karetką na ratunek 10-letniej dziewczynce, potrąconej przez samochód.
Jak informuje Głos Koszaliński, mężczyzna miał ponad promil alkoholu we krwi. Policjanci zauważyli, że jest nietrzeźwy i wezwali innego lekarza. Dziecku nic poważnego się nie stało.
Do zdarzenia doszło w czwartek. 62-latek stracił pracę w pogotowiu, nadal jest zatrudniony w szpitalu w Połczynie Zdroju.
Do zdarzenia doszło w czwartek. 62-latek stracił pracę w pogotowiu, nadal jest zatrudniony w szpitalu w Połczynie Zdroju.

Radio Szczecin