Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Dzieci z Gimnazjum nr 1 w Gryficach nie pojechały na wycieczkę do Warszawy i Białego Dunajca, bo przeznaczone na nią pieniądze zniknęły z konta rady rodziców. Fot. Mariusz Niedźwiecki [Radio Szczecin]
Dzieci z Gimnazjum nr 1 w Gryficach nie pojechały na wycieczkę do Warszawy i Białego Dunajca, bo przeznaczone na nią pieniądze zniknęły z konta rady rodziców. Fot. Mariusz Niedźwiecki [Radio Szczecin]
Dzieci z Gimnazjum nr 1 w Gryficach nie pojechały na wycieczkę do Warszawy i Białego Dunajca, bo przeznaczone na nią pieniądze zniknęły z konta rady rodziców. Zostało na nim 45 zł. Prokuratura sprawdzi, czy to dyrektor szkoły przywłaszczył sobie 14 tysięcy zł.
Braki na koncie odkryli sami rodzice. Gdy tylko zaczęli interesować się, dlaczego wycieczki nie doszły do skutku, dyrektor Zbigniew Hłąd miał zaproponować, że osobiście przyjedzie do każdego z nich i odda część pieniędzy.

- My, jako rada rodziców, nie będziemy brać udziału w takich nietypowych sprawach. Jeżeli ktoś przywozi pieniądze o godz. 22, to spokojnie mógł je wpłacić na konto rady rodziców i konkretnie to udokumentować - tłumaczy Tomasz Kaszlej z rady rodziców.

Gdy okazało się, że na koncie brakuje praktycznie wszystkich środków, rodzice poprosili dyrektora o faktury i rachunki. Ten jednak po czterech dniach zamknął swój gabinet na głucho i złożył wypowiedzenie z pracy.

- Wypowiedzenie przyjąłem. Pan dyrektor jest obecnie na zwolnieniu lekarskim - potwierdza burmistrz Gryfic, Andrzej Szczygieł.

Burmistrz nie chciał jednak powiedzieć, jak oficjalnie Zbigniew Hłąd uzasadnił rezygnację z pracy. Poza mikrofonem przyznał, że rzeczywiście dyrektor nie jest w stanie udokumentować wydatków.

Żadnych wątpliwości w tej kwestii nie mają za to śledczy. - Są nieprawidłowości leżące po stronie zarządzającego tą jednostką - wyjaśnia prokurator z Gryfic Andrzej Mejna.

Byliśmy w mieszkaniu u dyrektora, jednak nie zastaliśmy go w domu. Także przez telefon nie udało nam się z nim porozmawiać.

Śledztwo prokuratury jest na wstępnym etapie. Teraz śledczy muszą przesłuchać każdego z rodziców, który wpłacił pieniądze na konto rady.
- My, jako rada rodziców, nie będziemy brać udziału w takich nietypowych sprawach. Jeżeli ktoś przywozi pieniądze o godz. 22, to spokojnie mógł je wpłacić na konto rady rodziców i konkretnie to udokumentować - tłumaczy Tomasz Kaszlej z rady rodziców.
- Wypowiedzenie przyjąłem. Pan dyrektor jest obecnie na zwolnieniu lekarskim - potwierdza burmistrz Gryfic, Andrzej Szczygieł.
- Są nieprawidłowości leżące po stronie zarządzającego tą jednostką - wyjaśnia prokurator z Gryfic Andrzej Mejna.
Byliśmy w mieszkaniu u dyrektora, jednak nie zastaliśmy go w domu. Także przez telefon nie udało nam się z nim porozmawiać.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty