Kolejną plantację marihuany zlikwidowali gryfińscy policjanci. W ciągu ostatnich tygodni odkryli trzy inne. Za narkotykową uprawę odpowie młody mężczyzna i jego ojczym.
Plantacja była na poddaszu domu jednorodzinnego, a tam przerobione już narkotyki - 200 gramów marihuany wartej kilkanaście tysięcy złotych.
- Pomieszczenie było profesjonalnie wyposażone w wentylatory, pochłaniacze wilgoci czy specjalne lampy - tłumaczy Bogumił Prostak, rzecznik gryfińskiej policji. - Pomieszczenie było sprytnie ukryte, specjalnie zamaskowane ścianą, na której znajdowały się półki.
Policjanci zatrzymali 28-latka i jego 40-letniego ojczyma. Grozi im osiem lat za kratami.
Mundurowi z Gryfina w połowie ubiegłego miesiąca wykryli trzy plantacje konopi indyjskich.
Kryminalni prowadzą śledztwo w tej sprawie, ale nie chcą mówić o szczegółach. Niewykluczone, że chodzi o gang zajmujący się produkcją narkotyków na dużą skalę.
- Pomieszczenie było profesjonalnie wyposażone w wentylatory, pochłaniacze wilgoci czy specjalne lampy - tłumaczy Bogumił Prostak, rzecznik gryfińskiej policji. - Pomieszczenie było sprytnie ukryte, specjalnie zamaskowane ścianą, na której znajdowały się półki.
Policjanci zatrzymali 28-latka i jego 40-letniego ojczyma. Grozi im osiem lat za kratami.
Mundurowi z Gryfina w połowie ubiegłego miesiąca wykryli trzy plantacje konopi indyjskich.
Kryminalni prowadzą śledztwo w tej sprawie, ale nie chcą mówić o szczegółach. Niewykluczone, że chodzi o gang zajmujący się produkcją narkotyków na dużą skalę.

Radio Szczecin