1,7 mln zł za zajęcie pasa drogowego - tyle ma zapłacić parafia świętego Ottona w Pyrzycach. Karę naliczył tamtejszy urząd miasta.
Parafia chce wybudować w Pyrzycach centrum młodzieżowe. W ziemi, gdzie miałyby stanąć fundamenty, odkryto ruiny średniowiecznych piwnic. Wykopaliska rozrosły się na część miejskiego parkingu i za to ta kara.
Prace archeologiczne przy kościele rozpoczęły się w czerwcu ubiegłego roku. Poprzedni burmistrz Pyrzyc pozwolił zająć pas drogowy za darmo, co przypieczętował pisemną umową. W opinii obecnej burmistrz, Marzeny Podzińskiej, umowa nie jest zgodna z uchwałą rady miejskiej.
- Powinny być pobierane opłaty zgodnie z uchwałą, czyli stawkami wskazanymi w uchwale rady miejskiej - tłumaczy Podzińska. - Jesteśmy po to, by przestrzegać prawa, żeby zwracać uwagę, że ktoś prowadzi działania na naszym terenie.
Proboszcz parafii, ksiądz Zbigniew Rakiej rozkłada ręce. - By zapłacić taką sumę, to trzeba byłoby chyba sprzedać parafię razem z kościołem i terenem - mówi ksiądz Rakiej. - Pierwszy raz z czymś takim się spotykam. Czy z dokumentem, który otrzymałem z urzędu miałem iść do adwokata, by zapytać się czy urząd podpisał ze mną właściwą umowę?
Proboszcz zamierza odwołać się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i poprosić o umorzenie kary.
Poprzedni burmistrz Pyrzyc Marek Olech przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim i nie komentuje tej sprawy.
Prace archeologiczne przy kościele rozpoczęły się w czerwcu ubiegłego roku. Poprzedni burmistrz Pyrzyc pozwolił zająć pas drogowy za darmo, co przypieczętował pisemną umową. W opinii obecnej burmistrz, Marzeny Podzińskiej, umowa nie jest zgodna z uchwałą rady miejskiej.
- Powinny być pobierane opłaty zgodnie z uchwałą, czyli stawkami wskazanymi w uchwale rady miejskiej - tłumaczy Podzińska. - Jesteśmy po to, by przestrzegać prawa, żeby zwracać uwagę, że ktoś prowadzi działania na naszym terenie.
Proboszcz parafii, ksiądz Zbigniew Rakiej rozkłada ręce. - By zapłacić taką sumę, to trzeba byłoby chyba sprzedać parafię razem z kościołem i terenem - mówi ksiądz Rakiej. - Pierwszy raz z czymś takim się spotykam. Czy z dokumentem, który otrzymałem z urzędu miałem iść do adwokata, by zapytać się czy urząd podpisał ze mną właściwą umowę?
Proboszcz zamierza odwołać się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i poprosić o umorzenie kary.
Poprzedni burmistrz Pyrzyc Marek Olech przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim i nie komentuje tej sprawy.

Radio Szczecin