Nastolatek z Polic zatrzymał pijanego kierowcę, który chciał po imprezie wrócić do domu samochodem. 60-letniego mężczyznę trzeba było obezwładnić.
18-latek wracał w nocy do domu. Zauważył jak chwiejnym krokiem kierowca wsiada do samochodu i próbuje odjechać sprzed jednego z pubów. Miał problem z wycofaniem. Chłopak wcześniej widział, jak mężczyzna pije alkohol.
Nastolatek podbiegł do niego i poprosił, by kierowca wysiadł. Zaproponował, że odprowadzi go do domu. Ten odmówił i chciał ruszyć.
Wtedy chłopak wyjął ze stacyjki klucze i zadzwonił po policję. Kierowca próbował uciekać. Chłopak go dogonił i poczekał na mundurowych. 60-latek miał dwa promile. Grożą mu dwa lata więzienia.
Nastolatek podbiegł do niego i poprosił, by kierowca wysiadł. Zaproponował, że odprowadzi go do domu. Ten odmówił i chciał ruszyć.
Wtedy chłopak wyjął ze stacyjki klucze i zadzwonił po policję. Kierowca próbował uciekać. Chłopak go dogonił i poczekał na mundurowych. 60-latek miał dwa promile. Grożą mu dwa lata więzienia.

Radio Szczecin