20-letni sprawca wypadku w Resku, którego poszukiwała policja sam zgłosił się na komendę. Sprawą zajmie się prokuratura.
Kierowca odpowie za spowodowanie wypadku, oddalenie się z miejsca zdarzenia i prowadzenie pojazdu bez uprawnień.
W miniony czwartek rozpędzone BMW uderzyło w nadjeżdżający samochód marki Renault, a potem dachowało w ogródku przy kamienicy na ulicy Wojska Polskiego. Siła uderzenia była tak duża, że samochód zniszczył ogrodzenie posesji i dachował.
Kierowca i pasażerowie uciekli z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze tego samego dnia zatrzymali trzech pasażerów. Kierowca sam zgłosił się na policję - tłumaczył, że ukrywał się - ze strachu.
W miniony czwartek rozpędzone BMW uderzyło w nadjeżdżający samochód marki Renault, a potem dachowało w ogródku przy kamienicy na ulicy Wojska Polskiego. Siła uderzenia była tak duża, że samochód zniszczył ogrodzenie posesji i dachował.
Kierowca i pasażerowie uciekli z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze tego samego dnia zatrzymali trzech pasażerów. Kierowca sam zgłosił się na policję - tłumaczył, że ukrywał się - ze strachu.

Radio Szczecin