Kontrolowana dyrektorka szczecińskiej podstawówki odwołana ze swojej funkcji. O tej sprawie mówiliśmy kilkukrotnie: niektórzy rodzice zarzucali jej, że nie potrafi zapewnić bezpieczeństwa dzieciom.
10-letnia dziewczynka trafiła do szpitala, bo nie wytrzymała szykan ze strony rówieśników - a dwie kontrole z kuratorium w Szkole Podstawowej nr 63 potwierdziły, że dyrektorka uchybiła swoim obowiązkom.
W marcu prowadzący szkołę wydział oświaty urzędu miasta rozpoczął procedurę oceny pracy Barbary Matczak w SP 63. Właśnie się zakończyła. Co ciekawe, pracę dyrektorki urząd ocenił jako "dobrą", ale dostała odwołanie ze swojej funkcji. Jak się dowiedzieliśmy, Matczak "zadeklarowała przejście na emeryturę".
To nie koniec tej sprawy - jak również informowaliśmy, śledczy badają, co działo się w podstawówce. Prokuratura Szczecin-Śródmieście wszczęła postępowanie w sprawie "niezapewnienia opieki oraz bezpieczeństwa w szkole".
W marcu prowadzący szkołę wydział oświaty urzędu miasta rozpoczął procedurę oceny pracy Barbary Matczak w SP 63. Właśnie się zakończyła. Co ciekawe, pracę dyrektorki urząd ocenił jako "dobrą", ale dostała odwołanie ze swojej funkcji. Jak się dowiedzieliśmy, Matczak "zadeklarowała przejście na emeryturę".
To nie koniec tej sprawy - jak również informowaliśmy, śledczy badają, co działo się w podstawówce. Prokuratura Szczecin-Śródmieście wszczęła postępowanie w sprawie "niezapewnienia opieki oraz bezpieczeństwa w szkole".

Radio Szczecin