Nadmorska gmina ma swoje piwo. Jeden z mieszkańców wyprodukował "Rewalskie", dzierżawiąc linię produkcyjną od browaru z Witnicy. Po dwóch miesiącach warzenia 45 tysięcy butelek bursztynowego pilsa trafiło właśnie do lokalnych sklepów.
Dawid Sobestjański z Pogorzelicy prowadzi nadmorską smażalnię. Jak opowiada, historia z piwem zaczęła się dwa lata temu, od warzenia dla najbliższych.
- Na początku robiłem to sam w domu, później pomagała mi w tym moja małżonka - wspomina pan Dawid. - Pierwsze moje trunki, które wypuszczałem nie nadawały się może do picia, butelki były z odzysku, a kapslownica ręczna.
I tak z birofila stał się piwowarem. - Chcieliśmy dać turystom popróbować tego naszego, wymyślonego przy domowych sposobach piwa - mówi pan Dawid i wyjaśnia, że pils jest piwem goryczkowym.
- Nie używamy żadnych konserwantów, przyspieszaczy. Piwo jest warzone ok. dwóch miesięcy, a w miejscu, gdzie je warzymy, są otwarte kadzie - dodaje pan Dawid.
"Rewalskiego" będzie można spróbować tylko w wakacje.
- Na początku robiłem to sam w domu, później pomagała mi w tym moja małżonka - wspomina pan Dawid. - Pierwsze moje trunki, które wypuszczałem nie nadawały się może do picia, butelki były z odzysku, a kapslownica ręczna.
I tak z birofila stał się piwowarem. - Chcieliśmy dać turystom popróbować tego naszego, wymyślonego przy domowych sposobach piwa - mówi pan Dawid i wyjaśnia, że pils jest piwem goryczkowym.
- Nie używamy żadnych konserwantów, przyspieszaczy. Piwo jest warzone ok. dwóch miesięcy, a w miejscu, gdzie je warzymy, są otwarte kadzie - dodaje pan Dawid.
"Rewalskiego" będzie można spróbować tylko w wakacje.

Radio Szczecin